Stig Broeckx na rowerze

Belg Stig Broeckx po półtora roku rehabilitacji wsiadł na rower. Były kolarz, którego do szpitala w stanie śpiączki wysłał wypadek z udziałem motocykla wiosną 2016 roku, w sobotę pokazał efekty rehabilitacji.

28-latek w dwa i pół roku wygrał najważniejszy wyścig życia i mimo początkowo mało optymistycznych diagnoz nie tylko wybudził się ze śpiączki, ale i szybko wracać zaczął do sprawności. Do zawodowego peletonu nie wróci, ale wygląda na to, że rowerem wciąż będzie się mógł cieszyć.

Broeckx 28 maja 2016 roku ucierpiał w kraksie z udziałem dwóch motocykli. W wyniku wypadku Belg zapadł w śpiączkę, a lekarze zdiagnozowali złamanie oczodołu i dwa krwiaki w mózgu. Kolarz Lotto Soudal kilka dni po wypadku przeszedł operację mającą na celu zmniejszenie ciśnienia wewnątrz-czaszkowego, ale przez następne tygodnie pozostawał w stanie wegetatywnym.

Koledzy z ekipy, dla których cała sytuacja była olbrzymim ciosem, od tego czasu ścigali się z mottem "fight for Stig" (ang. "walcz dla Stiga") na koszulach i drużynowych samochodach. Mimo ponurych prognoz, Broeckx zaczął dawać oznaki poprawy we wrześniu, a miesiąc później był w stanie podnieść rękę. W grudniu zaczął powoli mówić i przełykać.

Lata 2017 i 2018 Belg spędził a mozolnej rehabilitacji, a jej efekty zaprezentował w sobotę za pomocą serwisu społecznościowego Instagram, dzieląc się zdjęciami z przejażdżki na rowerze górskim.

1 Comment

  1. Piotr

    19 listopada 2018, 12:02 o 12:02

    piękna sprawa

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: