Vuelta al Pais Vasco 2015: Fabio Felline: "mała niespodzianka"

Na 2. etapie Vuelta al Pais Vasco Fabio Felline pokonał i Michaela Matthewsa (Orica-GreenEdge), i Michała Kwiatkowskiego (Etixx-Quick Step), czyli dwóch swoich kolegów równolatków.

25-letni Włoch z ekipy Trek odniósł tym samym najważniejszy triumf w swojej dotychczasowej karierze, którą zaczął pięć lat temu w hiszpańskiej drużynie Footon-Servetto. Po dwóch sezonach spędzonych w Androni Giocattoli po zakończeniu 2013 roku trafił do teamu Trek.

Pod koniec marca Felline wygrał czasówkę w Criterium International, w korsykańskim wyścigu zajął ostatecznie trzecie miejsce w generalce.

Zaserwowałem małą niespodziankę. Fajnie, że się udało. Cieszę się, bo nie odniosłem zwycięstwa w sprincie od dłuższego czasu. Wiedziałem, że jestem w całkiem niezłej formie. Wygrałem czasówkę w CI, więc dyspozycja jest ok. Przyjechałem do Kraju Basków z zamiarem, by coś ugrać

- mówił uszczęśliwiony Felline, który na 40 km do mety w Vitoria-Gasteiz złapał gumę. Z defektem szybko się jednak uporał.

Ostatnią jego wygraną etapową w sprincie był etap Settimana Coppi e Bartali dwa lata temu.

Nie czekałem na Matthewsa: dzisiaj to ja rozpocząłem finał. Najpierw trzymałem się koła Kwiatkowskiego. Po ostatnim rondzie złapałem się chłopaków z Orica-GreenEdge, konkretnie Matthewsa. Finiszować zacząłem jakieś 200-250 metrów przed metą

- dodał Felline.

W minionym sezonie w Vitoria-Gasteiz zakończył się 3. etap baskijskiej imprezy. Wtedy najlepszy był Matthews, "Kwiato" finiszował na trzeciej pozycji.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: