Wielki Tour odmawia Mathieu van der Poelowi

Mathieu van der Poel

Mathieu van der Poel przebąkuje o chęci sprawdzenia się w warunkach Wielkiego Touru, ale w obecnych realiach może o tym zapomnieć.

24-letni Holender po Igrzyskach w Tokio widzi siebie w Vuelta a Espana, a w 2021 z chęcią ruszyłby na podbój Tour de France. Szanse na to są jednak iluzoryczne. Pierwsza przeszkoda, to grupa Corendon-Circus, którą reprezentuje, posiadająca zaledwie status drugoligowy. Druga, pozostająca w związku z pierwszą, to wprowadzona tzw. reforma, która w rękach organizatorów trzytygodniówek pozostawiła do dyspozycji zaledwie dwie „dzikie karty”.

Javier Guillen, dyrektor Vuelty, nie pozostawia złudzeń Van der Poelowi.

Jestem zaszczycony, że Mathieu chce przyjechać na Vueltę, ale sprawa jest skomplikowana. Zostały mi dwa zaproszenia i trzy hiszpańskie zespoły pro-kontynentalne. Jednego będziemy musieli rozczarować

– cytuje „WielerFlits” Guillena.

Van der Poelowi pozostaje zatem odłożyć plany na 2021. Co może do tego czasu zrobić? Posiada kilka opcji. Sportową, czyli zwycięstwo jego zespołu w rankingu ProTeamów na koniec 2020 i dwie organizacyjne: zmianę drużyny na lepszą lub połączenie Corendon z Sunwebem, które od kilku miesięcy należą do jednego właściciela.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: