Jakob Fuglsang: „chcę olimpijskiego złota”

Jakob Fuglsang

Po piątkowym rekonesansie trasy olimpijskiej w Tokio Jakob Fuglsang zadeklarował jasno: celem jest złoto.

Reprezentant ekipy Astana podczas rekonesansu trasy wspinaczkę na Fuji Sanroku oraz zjazd z przedostatniej wspinaczki, Mikuni Pass, pokonał w samochodzie, ponieważ nie chciał ryzykować upadku przy mocno padającym deszczu. Trasą był jednak podekscytowany.

Sądzę, że to dobra trasa. Widzę, że będę miał na niej szanse, jestem optymistą. Chcę olimpijskiego złota, bardziej niż jakiejkolwiek innej wygranej. Po złoty medal będzie mógł sięgnąć jedynie góral

– oznajmił Duńczyk w rozmowie z hiszpańską "Marca".

Tegoroczny zwycięzca Liege-Bastogne-Liege oraz Criterium du Dauphine, wicemistrz olimpijski z Rio de Janeiro (2016), przed japońskim Saitama Criterium razem z Michałem Kwiatkowskim, Chrisem Froomem (Ineos), Romainem Bardetem (AG2R La Mondiale) oraz Rein Taaramäe (Total Direct Energie) przyjrzeli się olimpijskiej trasie. Częściej siedzieli jednak w autach, niż na jednośladach, z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych.

Z tego miejsca do mety na torze Fuji International Speedway jest jeszcze sporo drogi. Jeśli na górze nie zameldujesz się w małej grupce, będzie ci trudno

– dodał 34-latek.

Saitama Criterium okazją do inspekcji olimpijskiej trasy

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: