Przełajowe Mistrzostwa Europy 2018. Van der Poel zadowolony, Aerts krytykuje trasę

Lars van der Haar w 2015, rok później Toon Aerst, a dwa ostatnie sezony to Mathieu van der Poel. 23-letni Holender został pierwszym w historii zawodnikiem, który obronił tytuł mistrza Europy w kolarstwie przełajowym.

Jadący na swoim terenie w Rosmalen zawodnik nie zawiódł licznie zgromadzonych kibiców. Wygrał pewnie, zamazując złe wrażenie w występu w Koppenbergcrossie.

Trochę zaniedbałem odpoczynek przed Koppenbergcrossem. Przed niedzielą nie kręciłem przez dwa dni. Cieszę się, że wpadkę zaliczyłem tam, a nie tu

 - tłumaczył się Van der Poel.

Trasę mistrzostw Europy, poprowadzoną na terenie Autotronu, skrytykował Aerts, który po dobrym początku, przyjechał na metę na 5. miejscu.

Niedobrze mi się robi od tych szybkich rund

 - powiedział Belg na antenie "Sporza".

Aerts ukończył zawody ze zranioną ręką.

Uderzyłem w słupek. To stopniowo staje się cotygodniowym zwyczajem. Jestem wysoki i mam trudności na tych szybkich trasach z ciasnymi zakrętami. Nie przypuszczałbym, że taka runda nadaje się na mistrzostwa Europy. Muszę być jednak na to przygotowany. Wpoili mi takie podejście Richard Groenendaal i Lars van der Haar. Powinienem się dostosować do obecnej rzeczywistości. Już nie trenujemy po lasach, tylko na łące, klucząc między słupkami. Wyścig zacząłem dobrze, później jednak popełniłem błąd i nie miałem nóg na dogonienie Michaela Vanthourenhouta i Laurensa Sweecka.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: