Trasa Il Lombardia 2018

112. edycja jesiennego monumentu Il Lombardia ponowie poprowadzi na trasie z Bergamo do Como. RCS Sport zaprezentował szczegóły zaplanowanego na 13 października wyścigu.

Droga będzie podobna do tej, na której swoje dwa triumfy w "wyścigu opadających liści", w 2015 i 2017 roku, odniósł Vincenzo Nibali. Organizator z powodu niebezpieczeństwa osuwisk musiał pominąć San Fermo Della Battaglia (2,85 km; 6,8%), który był ostatnim podjazdem, leżącym kilka kilometrów przed metą.

profil Il Lombardia 2018

Długość Il Lombardia wyniesie 241 kilometrów, a różnica wzniesień sięgnie 4 tys. metrów . W pierwszej części wyrosną Colle Gallo (54,7 km; 7,43 km; 6%) i Colle Brianza (113,9 km; 4 km; 6%).

Wyścig w decydującą fazę wejdzie z początkiem Madonna del Ghisallo (180,2 km; 8,58 km; 6,2%), następnie przyjdzie kolarzom przeprawić się przez ścianę na Colma di Sormano (193,6 km; początek - 5,1 km, 6,6%, końcówka - Muro di Sormano: 1,9 km; 15,8%, maks. 27%).

Po niebezpiecznym zjeździe, na którym w zeszłym roku spadli w przepaść Jan Bakelants i Laurens De Plus, znajdzie się 15-kilometrowy odcinek podprowadzający do Civiglio (227,4 km; 4,2 km; 9,7%), ostatniej przeszkody na trasie. Z tego punktu do mety w Como pozostanie 13 kilometrów, a pod drodze pojawi się jeszcze 1,7 kilometrowa hopka (5%).

Do wyścigu zostały zaproszone 24 zespoły, wszystkie ProTeamy plus Androni Giocattoli, Bardiani-CSF, Israel Cycling Academy, Nippo-Vini Fantini, Fortuneo-Samsic i Wilier Trestina.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

2 Comments

  1. Xedron

    14 września 2018, 00:53 o 00:53

    Fajnie to Włosi mają mieć dwa monumenty u siebie. 4/6 zaproszonych ekip na Il Lombardia są włoskie. Wszystkie włoskie zespoły Pro-Conti. Na Milano-Sanremo z kolei 3/7. Na obydwu znalazło się także Israel Cycling Academy. Organizacja Grande Partenza w Izraelu przyniosła większe korzyści poza startem w samym Giro.
    Na Ronde van Vlaanderen - Tour des Flandres było zaproszonych 4/7 zespołów belgijskich (wszystkich z Pro-Conti).
    Na Paris-Roubaix 5/7 zaproszonych francuskich (wszystkich z Pro-Conti).
    Na Liège - Bastogne - Liège 3/7 zaproszonych belgijskich.

    Oczywiście się czepiam. My na Tour de Kraków-Bukowina wystawiamy co roku z zaproszonych ekip 2/4 nasze. Na więcej nie możemy sobie pozwolić (Continental Teams nie mogą startować w wyścigach rangi WT?). W przyszłym roku pewnie ponownie zobaczymy w Polsce CCC (ze zmienionym statusem), reprezentację Polski, rosyjski Gazprom i losowy zespół PCT, w tym z dużą szansą zespół składający się z kolarzy chorych na cukrzycę.

    • Kisik94

      14 września 2018, 02:28 o 02:28

      Ekipy CT nie mogą jeździć w wyścigach WT

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: