Dion Beukeboom zaatakuje rekord Bradleya Wigginsa

Mistrz Holandii w wyścigu na dochodzenie Dion Beukeboom zapowiedział próbę ustanowienia rekordu świata w jeździe godzinnej.

Wydarzenie ma się odbyć w sierpniu 2018, na leżącym na wysokości blisko 2000 metrów torze w meksykańskim Aguascalientes.

Obecny rekord należy do Bradleya Wigginsa, który w czerwcu 2015 roku w Londynie przejechał 54,526 km. 28-letni Beukeboom uważa, że wynik Brytyjczyka jest do poprawienia.

Nie mam złudzeń, że jestem lepszym kolarzem od Wigginsa, ale wiem również, że rekord ustanowił w warunkach, które nie były optymalne

- powiedział Holender dziennikowi "AD".

Trener drużyny Beukebooma, Jim van den Berg, sprecyzował o co chodzi.

Wiggins pojechał na torze położonym na wysokości morza, przy wysokim ciśnieniu powietrza. To była impreza komercyjna, sprzedano bilety, później książkę o tym wydarzeniu. Przyjechały VIPy oglądać spektakl. Wynik nie był tak imponujący, jak mógłby być. To dla nas szansa i chcemy po nią sięgnąć.

Van den Berg, który był w zespole Thomasa Dekkera, podczas nieudanej próby godzinnej w Aguascalientes na początku 2015, twierdzi, że położenie tego toru może pomóc zaoszczędzić od 25 do 45 watów.

Na wysokości prawie 2000 metrów zyski z obniżonego ciśnienia są większe niż straty wynikające z rozrzedzonego powietrza.

Z planów poprawienia wyniku Wigginsa nie zrezygnował też Alex Dowsett, którego wynik z Manchesteru wynosi 52,397 km. Nie wiadomo jednak kiedy Brytyjczyk wróci na tor, zwłaszcza teraz, po zmianie zespołu z Movistar na Katusha-Alpecin.

Warto wspomnieć, że w zeszłym tygodniu piąty wynik na świecie (52,311 km) wykręcił w Danii niespełna 19-letni, obecny mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas U23, Mikkel Bjerg.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: