Criterium du Dauphine 2015: wypowiedzi po 2. etapie

Prawie dwa miesiące na swoje drugie zwycięstwo czekał Nacer Bouhanni. W kwietniu „Bokser” wygrał GP de Denain Porte du Hainaut, dzisiaj triumfował na 2. etapie Criterium du Dauphine.

Cieszę się, również dla Cofidisu, bo odnieśliśmy wielkie zwycięstwo. Warunki dzisiaj były idealne, koledzy z ekipy wykonali kawał dobrej roboty. Podzieliłem mój sezon na trzy części. Najpierw koncentrowałem się na Paryż-Nicea, potem Mediolan-San Remo i Gandawa-Wevelgem, a na koniec pakietowo Dauphine, mistrzostwa Francji, Tour de France i mistrzostwa świata

– mówił 24-letni francuski sprinter.

Na trasie „Delfinatu” Bouhanni przygotowuje się do startu w Grand boucle, gdzie chciałby wygrać swój pierwszy w karierze etap. Do tej pory były zawodnik FDJ.fr odnosił sukcesy na trasach dwóch pozostałych wielkich tourów: Giro d’Italia (3/3014) oraz Vuelta a Espana (2/2014).

Liderem pozostał Peter Kennaugh. Jego kolega z drużyny Sky Chris Froome, zaliczany do głównych faworytów wyścigu – zwyciężył w nim już dwa lata temu – czuje się dobrze.

Nie mamy za sobą co prawda gór, ale samopoczucie jest naprawdę ok. Od Tour de Romandie [3. miejsce] czuję się dobrze. Dauphine jest ostatnim testem przed Tour de France, gdzie można zobaczyć, co z formą. Przystąpiliśmy do tej imprezy z mocnym zespołem, który z małymi zmianami powinien wystartować też w Tourze. Myślę tutaj o Richie Porte czy Geraincie Thomasie. Mam nadzieję, że Richie dojdzie do siebie po pechu w Giro d’Italia

– stwierdził Froome, według którego dla generalki Criterium du Dauphine znacząca będzie wtorkowa drużynowa jazda na czas do Montagny.

fot. B.Bade

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: