Rafał Majka: "Ciągle muszę się jeszcze wiele nauczyć od Contadora"

Rafał Majka jest uważany za głównego pretendenta do przejęcia po Alberto Contadorze roli lidera w wielkich tourach w drużynie Tinkoff-Saxo. 

Majka miał bardzo udany poprzedni sezon, podczas którego odniósł sześć zwycięstw. Jego łupem padły klasyfikacja generalna i dwa etapy Tour de Pologne oraz klasyfikacja górska i dwa etapy Tour de France. Mimo tego Polak twardo stąpa po ziemi i twierdzi, że przednim jest jeszcze wiele nauki.

Nie wiem, mam w drużynie dobrych kolegów takich, jak Alberto Contador i muszę się od niego uczyć tego jak zostać wielkim zawodnikiem

- odpowiedział Majka spytany przez redaktorów portalu Cyclingnews, czy widzi siebie, jako następca Hiszpana po 2016 roku.

Kolarz z Zegartowic dołączył do drużyny Bjarne Riisa w 2011 roku. Przez pierwsze dwa lata pełnił rolę pomocnika, ale w 2013 roku wskoczył w fotel jednego z liderów zespołu Tinkoff-Saxo. Doświadczony Duńczyk zaufał mu i powierzył rolę lidera drużyny na Giro d'Italia. Majka nie zawiódł i w debiucie wywalczył 7. miejsce w klasyfikacji generalnej i 2. miejsce w klasyfikacji młodzieżowej. Następnie zajął 4. miejsce w Tour de Pologne, 2. w klasyku Mediolan-Turyn i 3. w monumencie Il Lombardia.

W roku 2014 miał zaplanowany start w Giro d'Italia i Vuelta a Espana. Sezon rozpoczął spokojnie. Pierwszy dobry wynik zanotował na Korsyce - finiszował na 4. miejscu w Criterium Internacional. Później przyszedł czas na Giro, gdzie miał walczyć w generalce. Gdyby nie choroba to biłby się o podium, lecz zatrucie pokarmowe pozwoliło mu zająć jedynie 6. miejsce.

Gdy Rafał spokojnie relaksował się przed drugą częścią sezonu okazało się, że Roman Kreuziger nie może wystąpić w Tour de France z powodu nieprawidłowości w paszporcie biologicznym. W związku z tym Bjarne Riis na głównego pomocnika Alberto Contadora mianował Rafała Majkę. Polak początkowo kręcił nosem, lecz gdy El Pistolero wycofał się z powodu kraksy pojawiła się okazja, aby ugrać coś dla siebie. 25-latek świetnie ją wykorzystał wygrywając dwa górskie etapy i triumfując w klasyfikacji górskiej.

Następnie przyszedł czas na Tour de Pologne. Majka czuł zmęczenie i nie zapowiadał walki o zwycięstwo, ale jak się skończyło wszyscy wiemy. Dwa zwycięstwa etapowe i triumf w klasyfikacji generalnej sprawił, że był na ustach całego kraju. W końcu został pierwszym triumfatorem naszego narodowego wyścigu od 11 lat. Rok 2014 zakończył 4. miejscem w etapówce USA Pro Challenge.

Teraz muszę zrobić coś więcej, pójść na przód i osiągnąć więcej wyników dla zespołu. To na pewno nadejdzie, ale nie wiem kiedy

- powiedział kolarz Tinkoff-Saxo.

Tegoroczny polski zawodnik zainaugurował w Tour of Oman, gdzie po trzech etapach zajmuje 11 miejsce i traci 10 sekund do lidera. Dzięki inteligentnej jeździe znalazł się w gronie w faworytów wyścigu i na jutrzejszy etapie z metą na podjeździe Green Mountain będzie walczył o jak najwyższą pozycję w generalce z Alejandro Valverde, Tejay'em Van Garderenem i Danielem Moreno.

Docelowymi startami Rafała Majki w 2015 roku będzie Tour de France oraz Vuelta a Espana.

fot. ASO/X.Bourgois

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: