Ponad 200 euro za spowodowanie wypadku - Armstrong zapłacił

Pod koniec grudnia Lance Armstrong spowodował wypadek w ruchu drogowym. Teksańczyk kierował samochodem po wcześniejszym spożyciu alkoholu i zdemolował dwa inne auta parkujące przy drodze.

Ok, zdarza się – można by powiedzieć. Problem w tym, że winę za kraksę wzięła na siebie partnerka życiowa „Bossa” Anna Hansen, która również znajdowała się w pojeździe i w przeciwieństwie do Armstronga nie piła wyskokowych trunków.

Policja jednak ustaliła, że Hansen mówi nieprawdę, auto prowadził 43-letni Amerykanin. Teraz Armstrong zeznał, że wina leży po jego stronie, wystawił czek za mandat w wysokości 209,50 euro. W ten sposób nie dojdzie do procesu sądowego zaplanowanego na początek marca, jak informuje gazeta Aspen Daily News.

Już wcześniej Lance/Hansen podkreślali, że wypłacą odszkodowanie właścicielom pechowych samochodów.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: