Aleksander Serebryakov dostał 4 lata

Rosjanin Aleksander Serebryakov otrzymał karę czteroletniej dyskwalifikacji za złamanie przepisów antydopingowych. Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA) nie miała litości i w ramach prezentu świątecznego wręczyła kolarzowi werdykt, który najprawdopodobniej zakończy jego karierę.

Serebryakov jeździł ostatnio w barwach Euskaltelu-Euskadi. 6 kwietnia 2013 roku Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) poinformowała o jego zawieszeniu, w związku  z pozytywnym testem antydopingowym. Rosjanin wpadł na EPO, które wykryto u niego 18 marca. Jego próbki zostały ponownie przebadane, a wynikiem tego był kolejny pozytywny test, tym razem z 21 lutego.

Rosjanina tymczasowo zawieszono, a baskijski zespół wyraził swoje zdumienie dla niezrozumienia przez zawodnika zmian, które zaszły w kolarstwie. Wczoraj werdyktem RUSADA zakończyło się postępowanie wyjaśniające sprawę, a rosyjska agencja nie miała skrupułów - podwójne złamanie przepisów dopingowych umożliwia nałożenia na zawodnika dodatkowej sankcji - w tym przypadku nie dwóch, a czterech lat.

Przypomnijmy, że od 2015 roku za pierwsze w karierze złamanie antydopingowych zasad groziły będą 4 lata odsiadki.