Egan Bernal uciął spekulacje

Thomas i Bernal w uścisku

Lider Team Ineos podczas konferencji prasowej w swoim rodzinnym kraju powiedział, że stanie do obrony tytułu w Tour de France, natomiast ominie Giro d’Italia.

22-letni Kolumbijczyk przed miesiącem zapewniał, iż chętnie połączyłby oba wyścigi. I to zrobi. Może, kiedyś, w sezonie 2020 na pewno nie.

W lipcu brytyjski zespół będzie musiał odeprzeć zakusy formacji Jumbo-Visma, która wystawi trzech swoich liderów: Primoza Roglica, Toma Dumoulina i Stevena Kruijswijka. Po drugiej stronie mamy zobaczyć trzech ostatnich triumfatorów „Wielkiej Pętli”: Bernala, Chrisa Froome’a i Gerainta Thomasa, lecz dwaj ostatni są już mocno zaawansowani wiekowo, a do tego dyspozycja Froome’a jest wątpliwa, gdyż powróci po długiej i ciężkiej kontuzji.

Ineos może się jednak wesprzeć czyniącymi szybkie postępy Pavlem Sivakovem i Ivanem Sosą. Jest jeszcze Richard Carapaz, który jednak powinien skupić się na powtórce swojego zwycięstwa w Giro.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: