Trek-Segafredo może sięgnąć po Vincenzo Nibalego

Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida) nie jest w stanie porozumieć się w sprawie nowego kontraktu z swoim nowym zespołem. Dlatego usługami Włocha zainteresował się Trek-Segafredo, informuje "Cyclingnews".

"Rekin z Messyny" reprezentuje barwy drużyny z Bahrainu od początku jej istnienia, czyli od 2017 roku. Początkowo drużyna była całkowicie skrojona pod niego, ale w kolejnych latach zaczęła sukcesywnie dokonywać wzmocnień.

Inauguracyjny, trzyletni kontrakt Nibalego w Bahrain-Merdia podobno opiewał na 10 milionów euro. Agent Włocha zażądał od kierownictwa ekipy podobnych warunków oraz dwuletniej umowy podczas negocjacji nowej umowy. Propozycja została odrzucona, a Nibali zaczął rozglądać się za nową ekipą.

Portal "Cyclingnews" donosi, że 34-latek może trafić do Trek-Segafredo. Wraz z nim do amerykańskiej drużyny miałby przenieść się jego brat Antonio Nibali i trener Paolo Slongo.

Pierwsze rozmowy odbyły się już w marcu. Na transfer Nibalego namawia przede wszystkim włoska firma Segafredo, która jest jednym ze światowych liderów na rynku kawy. Przedstawiciele firmy uważają, że Nibali może zapewnić zespołowi świetne wyniki na szosie, a dla firmy byłby przydatny w celach marketingowych. Włoch miałby podpisać 2-letnią umowę z Trek-Segafredo.

Przedstawiciele Bahrain-Merida nie skomentowali tych doniesień. Jednak utrata takiego zawodnika jak Nibali byłaby dla nich poważnym osłabieniem. Dlatego kierownictwo rozgląda się za potencjalnymi zmiennikami. Mowa tu między innymi o takich nazwiskach jak: Nairo Quintana i Esteban Chaves.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: