Tour de France 2018. Grupa Bora-hansgrohe na 3+

Rafał Majka na trasie jazdy drużynowej

Dalekie od zadowolenia nastroje panowały u kolarzy Bora-hansgrohe po trzecim etapie Tour de France. Niemiecki zespół jazdę drużynową ukończył w Cholet na 7. miejscu, ze stratą 50 sekund do BMC Racing. Taki wynik kosztował utratę koszulki lidera wyścigu przez Petera Sagana i mniej komfortową pozycję w klasyfikacji generalnej Rafała Majki.

Nasz zawodnik wprawdzie awansował na 11. pozycję, ale odskoczyli mu tacy kolarze jak Geraint Thomas (Team Sky) i Rigoberto Uran (EF-Drapac), natomiast Richie Porte (BMC Racing) i Chris Froome (Team Sky) odrobili sekundy zgubione podczas pierwszego odcinka.

To był ciężki dzień, wszyscy bardzo cierpieliśmy. Moje nogi pracowały naprawdę dobrze, mogłem nadawać ton, ale nigdy nie odnaleźliśmy właściwego rytmu, dlatego straciliśmy kilka sekund więcej niż byśmy chcieli. Moja pozycja w klasyfikacji nadal jest dobra, a przed nami wiele trudnych etapów, na których możemy zyskać trochę czasu

powiedział po wszystkim Rafał Majka.

Zawiódł zwłaszcza Peter Sagan. Mistrza świata żółta koszulka nie uskrzydliła, a swe męczarnie zakończył na 26 kilometrze, zostając daleko za plecami kolegów.

Nogi miałem dzisiaj słabe, od samego początku. Było bardzo gorąco, a już po 400 metrach wypadł mi bidon. Dałem z siebie wszystko, tyle co mogłem, jak zawsze, ale też wiele wycierpiałem, chcąc uszanować żółtą koszulkę. Żałuję, że nie potrafiłem dzisiaj więcej pomóc Rafałowi, ale właśnie taki jest sport. Mamy lepsze i gorsze dni. Jutro będzie następna szansa i znów damy z siebie wszystko

 zapewnił 28-letni Słowak.

Wtorkowy odcinek do Cholet nie powinien zamieszać w klasyfikacji, natomiast dwa kolejne, do Quimper i na Mûr de Bretagne, mogą spowodować małe przesunięcia. Z oceną położenia Rafała Majki przed etapami górskimi należy wstrzymać się do niedzieli i mety dziewiątego etapu w Roubaix. 

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

7 Comments

  1. Apollo

    9 lipca 2018, 21:34 o 21:34

    Bora może i na 3 z plusem, ale sam Majka jedzie obecnie na piątkę ! :). Unikanie kraks i kłopotów na końcówkach tych dwóch poprzednich etapów udało się Rafałowi podręcznikowo !!!

  2. Apollo

    9 lipca 2018, 21:45 o 21:45

    Maciek Bodnar może jechać w koszulce mistrza Polski (jazda na czas) tylko w zawodach indywidualnych ?

    • TomAsz

      9 lipca 2018, 21:46 o 21:46

      Tak.

  3. taki tam

    10 lipca 2018, 08:01 o 08:01

    Jechali strasznie chaotycznie, jakby nigdy nie trenowali razem. Co chwila zespół się rozsypywał, zmiany nierówne, Sagan coś wymachiwał.....liczyłem, że stracą max 20-30 sekund.

    • Apollo

      10 lipca 2018, 08:28 o 08:28

      Próbowali "ratować" Sagana zapominając o Majce . Mnie zszokował na początku Gaviria, strasznie szybko odpadł, ale widać po miejscu Quick Step nie przeszkodził druzynie tak jak zrobił to Peter. Ale było minęło Sagan jeszcze nie raz pomoże Rafalowi !

  4. fred

    10 lipca 2018, 14:04 o 14:04

    Sagan olał Majkę... to wskazuje na pozycję majki w drużynie - jest bardzo słaba

  5. Ojciec Franka

    10 lipca 2018, 14:24 o 14:24

    albo raczej Sagana rola jest na tyle mocna, że sobie robi, co chce robić.
    A pamiętasz, jak Majka olewał Albercika? 😀

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: