Josef Cerny: "moim celem jest WorldTour"

Josef Cerny to sympatyczny Czech, który przez 5 lat swojej zawodowej kariery ścigał się na naszym krajowym podwórku. O tym, jak teraz jeździ mu się w "domowym" Elkov Author porozmawialiśmy przy okazji CCC Tour Grody Piastowskie.

25-latek swoje pierwsze lata w zawodowym peletonie spędził w polskich ekipach. W sezonie 2012 pokazywał się w zespole Wibatech - LMGK Ziemia Brzeska, a następnie przez cztery lata związany był z CCC Sprandi Polkowice. To właśnie w barwach "pomarańczowych" Cerny zbierał pierwsze cenne doświadczenia w dużych wyścigach. Po zakończeniu sezonu 2016 CCC postanowiło rozstać się z młodym Czechem i ten dołączył do zespołu Elkov Author.

Jak się później okazało, zmiana Cernemu wyszła na dobre. Zaczął w pełni pokazywać swój potencjał, wygrywając w sezonie 2017 m.in. wyścig Czech Cycling Tour. Obecny sezon rozpoczął spokojnie, ale ostatnie wyniki pokazują, że jego forma rośnie. Jak sam przyznaje - wszystko idzie w dobrym kierunku.

Ze swojej formy w tym sezonie jestem naprawdę zadowolony. Dużą część okresu przygotowawczego spędziłem w Hiszpanii gdzie ciężko pracowałem nad dyspozycją i ogólną wydolnością. Myślę, a właściwie to wiem, że forma cały czas rośnie i dzięki temu będę osiągał co raz lepsze wyniki

  • ocenił pierwszą część sezonu Cerny.

Kolarz Elkov Author przyznał, że bardzo lubi startować na wyścigach w Polsce, a możliwość rywalizacji przeciwko dawnym kolegom z CCC, choćby w takim wyścigu jak "Grody", daje mu dodatkową motywację do walki o najwyższe miejsca.

Fakt, że jeździłem w CCC powoduje, że gdy ścigamy się w tych samych wyścigach to pojawia się taka dodatkowa forma rywalizacji. Nie jest to jednak najważniejsze. Po prostu lubię jeździć w Polsce. Wyścigi są dobre, z dobrą obsadą, a ja na przestrzeni lat też do nich przywykłem. Naprawdę cieszę się na możliwość rywalizacji w Polsce.

Zauważalne jest to, że po przejściu do kontynentalnej ekipy Elkov Author Cerny zaczął osiągać indywidualnie bardzo dobre wyniki. Wygrał m.in. Czech Cycling Tour (2017), Tour of South Bohemia (2017), a ostatnio był  2. w Tour du Loir et Cher e Provost. Na 2. miejscu zakończył też "Grody". Zdaniem 25-latka wynika to z tego, że jako kontynentalna ekipa nie startują w tak dużych i prestiżowych imprezach, ale też nie mają narzucanej zbędnej presji. Zdaje on sobie jednak sprawę, że z takiego zespołu jak Elkov jest zdecydowanie trudniej awansować do WorldTouru, niż choćby właśnie z CCC.

W CCC to była wyższa klasa jeśli chodzi o kalendarz wyścigów, w jakich startowaliśmy, ale była też i presja na osiąganie dobrych wyników. Tutaj każdy ma wolną rękę i w zależności od etapu czy wyścigu o zwycięstwa walczyć może każdy. Z drugiej jednak strony fakt, że nie mamy w kalendarzu dużo dobrych wyścigów negatywnie wpływa na rozwój naszych karier ponieważ nie mamy się gdzie pokazać. CCC pod tym względem dawało dużo lepsze możliwości rozwoju.

Pytany o przyszłość bliższą i dalszą 25-latek przyznał, że celem i marzeniem jest oczywiście transfer do ekipy pierwszej dywizji. Na razie jednak ma zamiar skupić się na trwającym sezonie. Głównym celem będzie walka o tytuł mistrza Czech w jeździe na czas.

Oczywiście, że tak jak każdy inny kolarz chciałbym jeździć w WorldTourze, jednak na razie skupiam się na jeździe i osiąganiu jak najlepszych wyników w swojej aktualnej ekipie. W dalszej części sezonu będziemy mieć sporo wyścigów, które charakterystyką będą mi odpowiadać. Chciałbym też powalczyć o koszulkę mistrza Czech w jeździe indywidualnej na czas. Czas pokaże czy te cele uda się zrealizować.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: