Petr Vakoc wraca do zdrowia

Petr Vakoc (Quick-Step Floors) wrócił do domu po hospitalizacji i, choć ma przed sobą długą rehabilitację, już myśli o powrocie na rower.

Czech podczas styczniowego obozu w Republice Południowej Afryki został potrącony przez ciężarówkę. W feralnym treningu uczestniczyli Bob Jungels i Laurens De Plus, który także został poszkodowany.

Traumatyczny incydent dla Vakoca zakończył się urazem kręgosłupa, którego wyleczenie wymagało operacji oraz okresu odpoczynku. Jak informuje zespół Quick-Step Floors, operacja stabilizacji uszkodzonych kręgów przebiegła pomyślnie.

Nie mogę tego wyrazić jak wspaniale jest być znowu w domu po tak długim czasie w szpitalu, najpierw w RPA, a ostatnio w Szpitalu Uniwersyteckim w Pradze. Kilka miesięcy upłynie zanim wrócę do rywalizacji. Obecnie trochę pedałuje w domu na trenażerze, niestety nie mogę tego wykonywać w pozycji siedzącej, ale jestem bardzo szczęśliwy, że mogę zacząć pracować

- powiedział 25-latek.

Vakoc rozpoczął rehabilitację i będzie wracał do pełni sił w swoim domu w Pradze. Chociaż wciąż nie jest pewne, kiedy powróci do peletonu, to on jak i jego zespół wierzą, że będzie to jeszcze przed końcem obecnego sezonu.

Od czasu wypadku śledziłem starty moich kolegów z drużyny i cieszę się ich zwycięstwami, więc jestem bardziej zmotywowany, aby szybciej wrócić do rywalizacji. Mój powrót będzie podziękowaniem dla wszystkich, którzy mnie wspierali po wypadku, co wiele dla mnie znaczyło

- dodał entuzjastycznie.

Kolega z drużyny Vakoca Laurens De Plus, który podczas wypadku doznał złamania panewki po prawej stronie miednicy, dalej dochodzi do pełni zdrowia. Belg ma nadzieję, że wkrótce powróci do treningów.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: