Etoile de Besseges 2018. Bryan Coquard wciąż bez zwycięstwa

Bryan Coquard (Vital-Concept) zakończył swój drugi wyścig w tym sezonie - Etoile de Besseges (2.1) - bez zwycięstwa etapowego.

Cały wyścig w niedzielę wygrał Tony Gallopin (AG2R La Mondiale). Francuz zwycięstwo w wyścigu zapewnił sobie dzięki triumfowi na ostatnim etapie - rozgrywanej w Alès krótkiej, acz zakończonej wspinaczką jeździe indywidualnej na czas. Drugie miejsce zajął Christophe Laporte (Cofidis), a trzecie Yoann Paillot (St Michel - Auber 93).

Triumf Gallopina to dla 29-latka przekroczenie pewnego progu - w trzech poprzednich edycjach stawał na drugim stopniu podium.

W tegorocznych zmaganiach na pierwszym etapie najszybszy na finiszu okazał się Marc Sarreau (FDJ). Na drugim odcinku na milimetry Bryana Coquarda pokonał Laporte, a na trzecim ponownie triumf odniósł Sarreau. Czwarty odcinek padł za to łupem Seana de Bie (Verandas Willems-Crelan).

Klasyfikacja generalna rozstrzygnęła się jednak na ostatnim, piątym etapie. Triumf na czasówce odniósł Gallopin i to on z przewagą 15 sekund wygrał klasyfikację generalną.

Na 98. miejscu rywalizację zakończył jedyny Polak w stawce - Przemysław Kasperkiewicz (Delko Marseille Provence KTM). 23-latek na czele wyścigu pokazał się na trzecim etapie, uczestnicząc w ucieczce dnia.

Swojej fatalnej passy nie zdołał przerwać za to Bryan Coquard. Francuski sprinter nie odniósł zwycięstwa etapowego od 256 dni. Ostatnie zwycięstwo sprintera z Kraju Loary miało miejsce w maju ubiegłego roku na pierwszym etapie wyścigu Baloise Belgium Tour.

Ostatni rok kolarza Vital-Concept był zwariowany. Francuzowi wygrał co prawda kilka razy w mniejszych wyścigach, ale nie był przekonany do natychmiastowej prolongaty kontraktu z ekipą Direct Energie. W czerwcu dowiedział się, że jeżeli nie wygra etapu Criterium du Dauphine, to nie znajdzie miejsca w składzie ekipy na docelową imprezę w sezonie - Tour de France.

Ta sztuka się francuskiemu kolarzowi nie udała, a dyrektor sportowy ekipy Direct-Energie dotrzymał słowa i Coquarda zabrakło na "Wielkiej Pętli". Problemy Francuza ciągnęły się dalej, a 25-letni kolarz postanowił odejść z drużyny Direct-Energie.

Wtedy o planach utworzenia nowej ekipy głośno zaczął mówić były francuski kolarz Jerome Pineau i spekulować zaczęło się, że liderem ekipy Vital-Concept może być właśnie Coquard. Istotnie, młody sprinter stanął na czele nowego zespołu i przygotowywać się zaczął na nowe otwarcie. Głównym celem francuskiej ekipy miał być start w Tour de France, lecz szybko okazał się, że wśród ''dzikich kart'' na Wyścig Dookoła Francji zabraknie ekipy Vital-Concept.

Coquard w ubiegłym tygodniu zakończył ściganie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Podczas Sharajah Tour (2.1) również nie odniósł etapowego zwycięstwa, ale dwukrotnie zajął drugie miejsce. Francuski kolarz w najbliższych planach ma start na Tour of Oman (13-18 lutego), gdzie będzie próbował przerwać swoją kiepską passę.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: