Chris Froome próbuje się ratować

Chris Froome

Według "Corriere della Sera" Chris Froome zmienia taktykę i jest gotów zgodzić się na karę zawieszenia.

Brytyjczyk i Team Sky początkowo chcieli udowodnić, że dwukrotne przekroczenie dozwolonego poziomu salbutamolu podczas Vuelta a Espana wynikało z naturalnej reakcji organizmu kolarza, później pojawiła się jeszcze mniej wiarygodna wersja z niedomagającymi nerkami.

Nowa koncepcja ma pochodzić od żony Froome'a i zarazem jego pani menadżer, która polega na przyznaniu się do błędu w procedurze przyjęcia salbutamolu. Michelle Cound miała już zatrudnić mediatora do negocjacji w tej sprawie z brytyjskim związkiem.

Włoski dziennik twierdzi, że Froome chce przerwać procedurę antydopingową i jest skłonny zaakceptować 5-6 miesięczny okres dyskwalifikacji, a tym samym godzi się na utratę zwycięstwa w Vuelta a Espana oraz brązowego medalu mistrzostw świata w jeździe indywidualnej.

Półroczne zawieszenie z datą wsteczną pozwoliłby kolarzowi na start zarówno w Giro d'Italia, jak i Tour de France. Wersja dziewięciomiesięczna, którą należałoby przyjąć patrząc na podobny przypadek Diego Ulissiego, tylko w tym drugim wyścigu.

Sprawa może się jednak przeciągnąć, jeżeli łagodne potraktowanie Froome'a przez macierzysty związek nie znajdzie akceptacji w oczach Międzynarodowej Unii Kolarskiej czy Światowej Agencji Antydopingowej. Wówczas końcowym arbitrem zostanie Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu.

Doniesieniom "Corriere della Sera" Chris Froome stanowczo zaprzeczył.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

9 Comments

  1. zulu

    30 stycznia 2018, 12:46 o 12:46

    Żałosny pajac.
    A poza tym to myślę że walczą o rok. UCI nie zgodzi się na te kilka miesięcy by udawać surowego wujka, który stawia się wielkiemu Sky.
    Ale tak czy owak wygląda na to że Froome nie rozumie że jest skończony. Nikt go już nie chce, po innych aferach związanych z Wigginsem tak naprawdę nikt nie pragnie oglądać jego wyczynów. Być może Sky też wolałaby się go pozbyć ale wiadomo że są zbyt mocno zespoleni.
    Nie wiem naprawdę jak Froome wyobraża sobie powrót do peletonu. Myślę że chłopak żyje w innym świecie, uwierzył w swoją wielkość, to że wszyscy padają przed nim na kolana. To było widać już ze fragmentów jego pamiętników, które tu były przytaczane. Potem raczej mu się nie polepszyło. Ale w końcu nadszedł czas zejścia na ziemię.

    • Michal

      30 stycznia 2018, 18:30 o 18:30

      Jeśli myślisz, że Froome jest skończony to bardzo się jeszcze zdziwisz.

    • MA

      31 stycznia 2018, 18:01 o 18:01

      Oj mylisz się.

      Tdf znowu wygra-jest dobry i ma drużynę

  2. Macias

    30 stycznia 2018, 16:02 o 16:02

    Powinni go zawiesić na 9 miesięcy i odebrać mu zwycięstwo w Vuelcie oraz brązowy medal.

  3. Adrian Kobza

    30 stycznia 2018, 17:11 o 17:11

    Negocjacje trwają ... ale o czym tu rozmawiać ? 9 miesięcy jak Ulissi oraz rezygnacja ze startu w TDF 2018 - organizatorzy mają prawo niedopuszczenia zawodnika i powinni z niego skorzystać. Dla Frooma nadszedł czas zmiany zawodu.

    • XMM2

      30 stycznia 2018, 17:19 o 17:19

      Ulissi jakoś nie zmienił i nie masz problemu o to, Valverde też itp

  4. P S

    30 stycznia 2018, 17:39 o 17:39

    Proponuję odkręcić mu wentyle w rowerze. To pomaga w takim przypadku.

  5. piotr

    30 stycznia 2018, 19:03 o 19:03

    ludzie już nie mają honoru

  6. Konte

    2 lutego 2018, 14:43 o 14:43

    To tak można? Jaśnie Panicz Froom zgodzi się łaskawie na 6 miesięcy kary, klękajcie wszyscy przed waszym Panem...
    A ja zawsze myślałem, że kary to nakłada UCI i nie ma się nic do gadania.

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: