Vuelta a Espana 2017. Trzech muszkieterów BMC Racing

Aż trzech kolarzy BMC Racing otrzyma szansę walki o miejsca w czołówce tegorocznej Vuelta a Espana.

Amerykański zespół do Hiszpanii wysyła Samuela Sancheza, Tejaya van Garderena oraz Nicolasa Roche'a. Hiszpan, Amerykanin i Irlandczyk do 72. edycji hiszpańskiego Grand Touru przystąpią jako liderzy ekipy Jima Ochowicza, a ich wspólnym celem będzie zdobycie prowadzenia na otwierającym wyścig etapie jazdy drużynowej na czas.

Zespół BMC Racing to specjaliści w drużynowych próbach sił, w tym roku niepokonani na trasach Volta a Comunitat Valenciana, Tirreno-Adriatico oraz Volta a Catalunya. 19 sierpnia we francuskim Nimes na odcinku 14 kilometrów spróbują wywalczyć czerwoną koszulkę lidera Vuelty.

39-letni Sanchez, mistrz olimpijski z Pekinu, to jeden z najbardziej oświadczonych grandtourowców w peletonie. Hiszpan w tym sezonie nie zanotował na koncie znaczących wyników, skupiając się na pomocy drużynowym kolegom. W przeszłości ściganie w Hiszpanii dwukrotnie kończył na podium (2007 i 2009), w 2015 roku, mimo 37 wiosen na karku, potrafił skończyć na 12. miejscu Tour de France.

W tym roku doświadczony zawodnik był bliski triumfu etapowego podczas Vuelta al Pais Vasco - po świetnie przejechanej wspinaczce na Arrate wykorzystał lata doświadczenia i wyczuł moment do ataku, ale upadek na 800 metrów przed metą przekreślił te plany.

Dla mnie to szansa na zapomnienie o dwóch poprzednich występach [startów w latach 2015 i 2016 Sanchez nie ukończył Vuelty] i poszukanie wyniku. Mamy przed sobą trasę, która wymaga świetnego przygotowania psychicznego, odpowiedniego nastawienia

- wyjaśnił.

Dwukrotnie w czołowej dziesiątce Vuelty meldował się Nicolas Roche, dwukrotnie odnosząc też etapowe zwycięstwa. 33-letni zawodnik także poszuka pierwszego indywidualnego wyniku w sezonie i spróbuje nawiązać do formy prezentowanej w latach 2010 i 2013.

Zawsze czekam na Vueltę, to chyba mój ulubiony wyścig w kalendarzu. Cieszę się, że startuję już siódmy raz, mam nadzieję, że będę silnym punktem dla ekipy, ale że uda mi się także powalczyć dla siebie

- zapowiedział zwięźle Irlandczyk, którego najwyższą lokatą w Hiszpanii jest 5. miejsce z 2013 roku.

Po niezłej wiośnie i uratowanym etapowym zwycięstwem występie w Giro d'Italia, walkę z najlepszymi na nowo podjąć planuje Van Garderen. Amerykanin w deklaracjach jest ostrożny - ostatnie niepowodzenia na trasach trzytygodniowych imprez nakazują nieprzecenianie sił.

Chciałbym wspinać się z najlepszymi i zająć jak najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej, ale na oku mam też atak na wygraną etapową

- zaznaczył.

Skład BMC Racing na Vuelta a Espana 2017: Damiano Caruso, Alessandro de Marchi, Rohan Dennis, Kilian Frankiny, Daniel Oss, Nicloas Roche, Samuel Sanchez, Tejay van Garderen i Francisco Ventoso.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: