Prosto z Rio: Dzień 0 - już w Rio

Blog Arkadiusza Wojtasa, masażysty naszej reprezentacji, prosto z Rio de Janeiro.

W ciągu najbliższych dni Arkadiusz Wojtas będzie się dzielił z nami swoimi przeżyciami oraz obserwacjami prosto z Rio. Prosto zza kulis polskiej reprezentacji w kolarstwie szosowym. Z powodu różnicy czasu i oczywistych obowiązków wpisy będą się pojawiać w Polsce dzień później, ale spokojnie, nic Wam nie umknie!

Trema pomieszana z podnieceniem, nadzieją i czymś na kształt nostalgii...

Tak w telegraficznym skrócie mógłbym opisać uczucia jakie towarzyszyły mi w drodze na 31. Olimpiadę, do Rio. 36 lat po moim Tacie, który dzielnie walczył pod banderą biało-czerwonych w Moskwie, teraz ja lecę reprezentować nasz kraj na sportowych igrzyskach. Co prawda już nie na dwóch kółkach, ale jako masażysta mam nadzieję dołożyć cegiełkę do sukcesów naszych kadrowiczów.

Całe przedsięwzięcie to gigantyczna machina logistyczna. Hala Torwaru wypełniona po brzegi oficjalnymi strojami olimpijskimi Reprezentacji Polski, chyba na wszystkich zrobiła wrażenie. Wszystko poukładane równiutko pod linijkę, dokładnie oznakowane i opisane. Tylko spakować paczkę ze swoim nazwiskiem i w drogę.

Wylot o czasie. Transport do wioski poszedł sprawnie choć na moment zawahałem się przy wyborze miejsca w autobusie 😉 Trochę nieswojo czułem się w roli pasażera, bo przecież moje miejsce jest za kółkiem!

Na całej trasie mnóstwo policji, wojska i służb porządkowych, lecz w końcu jesteśmy na miejscu. Jeszcze tylko obowiązkowa wizyta w punkcie akredytacji i już możemy udać się na spoczynek do naszej bazy w budynku nr 21.

Jutro czas na rekonesans nie tylko olimpijskiej infrastruktury. Możecie zacząć na dobre trzymać kciuki...albo najlepiej przyklejcie je sobie za pamięci taśmą klejącą do wnętrza dłoni ;-)... i jeszcze chuchnijcie! Każda dobra myśl wysłana w naszym kierunku na pewno się przyda! Kopniaki na szczęście przed startem będę rozdawał chłopakom osobiście 😉

Do jutra!

Pozdrowienia z Rio dla Czytelników Rowery.org przesyła Arkadiusz Wojtas, syn Tadeusza. Były kolarz. Właściciel firmy Cycling Planet  - oficjalnego dystrybutora marki RIDLEY w Polsce oraz m.in. marek Bike7, Secret Training i Supacaz.
www.e-cyclingplanet.pl