Jan Ullrich: "nienawidziłem roweru"

Wtorkowy program „37 Grad” w niemieckiej telewizji ZDF poświęcony był m.in. Janowi Ullrichowi, który w 2013 roku przyznał się do stosowania w trakcie swojej zawodowej kariery środków dopingowych.

Ullrich wycofał się z peletonu w 2007 roku po aferze Eufemiano Fuentesa, w którą był zresztą zamieszany.

To była dla mnie katastrofa, wtedy zaczął się najcięższy okres mojego życia

– mówił jedyny niemiecki zwycięzca Tour de France (1997).

Również we wtorek na spiegel.de ukazał się wywiad z pochodzącym z enerdowskiego Rostocku, a mieszkającego obecnie w Szwajcarii.

Wiem, że popełniłem błędy, poniosłem konsekwencje. Dla mnie najważniejsze jest, by w takich chwilach mieć przed oczyma jakiś cel, do którego dążę. Muszę wyobrazić sobie metę

– powiedział Ullrich, który po latach znowu jeździ na rowerze.

Teraz muszę rocznie pokonać na jednośladzie 10-13 tys. kilometrów, wtedy czuję się dobrze. Wcześnie były chwile, w których nienawidziłem roweru, nie mogłem na niego patrzeć

– dodał Ullrich, przeciwko któremu toczy się jeszcze postępowanie sądowe.

W 2014 roku będąc pod wpływem spowodował wypadek drogowy.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: