Raczej nie będzie skrócenia kary dla Lance'a Armstronga

Nadzieje Lance’a Armstronga o skróceniu jego dożywotniej kary zawieszenia prawdopodobnie spełzną na niczym.

„Boss” po przyznaniu się do winy w wywiadzie telewizyjnym zasygnalizował pomóc tzw. komisji prawdy (CIRC) w jej dochodzeniu dopingowym. W zeszłym roku dwukrotnie został przesłuchany, podkreślał, że „był uczciwy” i powiedział wszystko, co wie.

Jednak jak donosi ostatnio Sunday Times, piórem znanego dziennikarza Davida Walsha, zeznania Teksańczyka nie powaliły CIRC na kolana i tym samym okres dyskwalifikacji nie powinien zostać zmniejszony. Za sprawę odpowiedzialna jest Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA).

Raport CIRC ujrzy być może światło dzienne w piątek.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: