Sądowej krucjaty Armstronga ciąg dalszy

Przed sądem w Teksasie 12 czerwca pod przysięgą będzie zeznawać Lance Armstrong. „Boss” będzie mówić o swojej dopingowej przeszłości.

Trzy dni wcześniej na pytania będzie musiał odpowiadać były właściciel zespołu US Postal i wieloletni partner w interesach Armstronga – Bill Stapleton. Powodem procesu jest skarga SCA Promotions. Amerykańska firma ubezpieczeniowa domaga się zwrotu 12 mln dolarów, jakie wypłaciła w myśl umowy Teksańczykowi za wygranie Tour de France w 2004 roku

Armstrong podkreśla, że w przeszłości dogadał się już z SCA Promotions i nie zamierza oddawać żadnych pieniędzy. Zwrócił się więc do sądu, który ma rozwiązać sprawę. Pod koniec kwietnia sąd apelacyjny odrzucił wniosek obozu „Sir Lancelota”, ponieważ nie czuł się kompetentny.

SCA Promotions w 2004 roku nie chciało zapłacić 7,5 mln dolarów Armstrongowi, wobec którego istniały podejrzenia dopingowe. Wyrok sądu zmusił jednak ubezpieczyciela do przelania odpowiedniej sumy na konto Lance’a po tym, jak ten pod przysięgą wyznał, że nigdy nie stosował nielegalnych środków dopingowych.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: