Maciej Bodnar: "Jestem dumny i zaskoczony"

bodnar2014-depanne

- Jestem bardzo dumny ze zwycięstwa. Nie ukrywam jednak, że jestem również trochę zaskoczony - powiedział Maciej Bodnar na mecie ostatniego etapu Trzech Dni De Panne.

29-letni Polak triumfował na trasie indywidualnej jazdy na czas, odnosząc jeden z największych sukcesów w karierze datowanej od 2007 roku. Na swoim koncie posiadał dotąd trzy tytuły mistrza Polski na czas (2009, 2012, 2013) oraz dwa etapy w drużynowej jeździe na czas (Giro d'Italia 2010 i Settimana internazionale di Coppi e Bartali 2010).

Dla zawodnika takiego jak ja, który ma wykonywać pewne zadania, najwyższe miejsce na podium nie jest codziennością. Przyjechaliśmy do Belgii, by pomóc Peterowi Saganowi. W De Panne otrzymaliśmy jednak szansę powalczyć na własny rachunek

– dodał Bodnar.

Zawodnik od początku kariery reprezentujący Liquigas/Cannondale w czwartek bardzo dobrze się czuł, nogi wręcz pchały go do przodu. W ten sposób wykręcił czas o trzy sekundy lepszy od Jana Barty (NetApp-Endura).

Wygrana jest rezultatem wytrwałych treningów w tej specjalności. Od zimy pracuję z naszymi trenerami nad jazdą na czas, poprawialiśmy aerodynamikę, pozycję na rowerze. Dzisiaj od samego startu czułem się bardzo dobrze, a gdy czujesz moc w nogach, automatycznie przekłada się to na większą pewność siebie

– zaznaczył nasz zawodnik, przed którym teraz Ronde van Vlaanderen.

Chciałbym móc wznieść toast z moimi kolegami, ale od jutra skupimy się już na nowym zadaniu. Flandria czeka. Zrobimy wszytko na co nas stać, by pomóc w zwycięstwie Peterowi. Pokazaliśmy w ciągu tygodnia, że jesteśmy mocni. Czas dogonić marzenie.

fot. Cannondale

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: