ActiveJet Team - potęga wyobraźni

Za nami konferencja prasowa powstałej przed obecnym sezonem ekipy ActiveJet.

Podczas dwudniowego spotkania z mediami w Kielcach wiele miejsca poświęcono przedstawieniu wizji zespołu oraz celów, jakie stawia przed sobą kierownictwo. Plany, jak na polskie warunki, są niezwykle ambitne, ale też ludzie zaangażowani w budowanie tego projektu to nie pierwsi lepsi nowicjusze. Ekipa funkcjonuje dopiero trzy miesiące, lecz trudno nie dostrzec pełnego profesjonalizmu organizacyjnego.

To nie pierwszy wspólny projekt Piotra Bielińskiego i Piotra Kosmali, lecz ten z pewnością jest inny niż poprzednie. Już w tej chwili panowie mają się czym pochwalić. W grupie jeździ obecny mistrz świata w madisonie, David Muntaner, który dobrze zaaklimatyzował się w drużynie, podobnie jak dwaj inni zawodnicy z Hiszpanii w składzie. Kadra oparta jest na młodych, obiecujących kolarzach, mających stanowić przyszłość polskiego peletonu. W dążeniu do tego celu otrzymali profesjonalną pomoc trenera i dietetyka, najlepsze warunki treningowe oraz bardzo dobry sprzęt, a atmosfery w zespole może im pozazdrościć niejedna ekipa.

Czynnikiem, który wyróżnia zespół Piotra Bielińskiego jest plan rozpisany na lata i niezwykle ambitne cele (pozostaje tylko pytanie czy realne?). Jeden z nich został postawiony jasno: Tour de France. Udział w wielkich tourach to marzenie, do którego dąży ekipa, choć jak wiadomo - nie wszystko da się osiągnąć od razu. Przeskoczenie do drugiej dywizji z początkiem przyszłego sezonu ma stanowić krok w stronę największych wyścigów i regularnych zaproszeń na imprezy zagraniczne. Drugim krokiem ma być pozyskanie silnego sponsora, dzięki któremu grupa miałaby zapewnione większe możliwości startowe i organizacyjne.

019

Kluczem do wszystkiego są postępy kolarskiej młodzieży. Można powiedzieć, że od tego jak będzie się ona rozwijała zależy przyszłość ekipy. Zaproszeń na największe wyścigi nie da się bowiem uzyskać przy braku realnych osiągnięć sportowych. Zawodnicy mają idealne warunki, zespół ma wizję i możliwości otwierania przed kolarzami coraz to nowych drzwi, na których widnieją nazwy wielkich wyścigów. Wyścigi na Majorce pokazały, że jest potencjał.

ActiveJet ma nadzieję pokazać, że wyobraźnia poparta realnymi czynami, może zdziałać więcej niż można się spodziewać. Wszyscy podkreślają, że chcą się rozwijać i wkrótce stać się ekipą na najwyższym światowym poziomie. Gdyby wyznacznikiem przynależności do danej dywizji był posiadany autobus, ActiveJet z pewnością należałby do najlepszych. Od czegoś trzeba zaczynać, miejmy więc nadzieję, że pierwszoligowym autobusem ekipa wjedzie na pierwszoligowe salony. Do tego prowadzi jednak długa i wyboista droga...

z Kielc dla rowery.org - Łukasz Gadzała
fot. Szymon Gruchalski/ActiveJet Team

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: