Thomas De Gendt zawarł ugodę z menadżerem Vacansoleil

Thomas De Gendt dogadał się z szefem drużyny Vacansoleil-DCM Daanem Luijkxem. Trzeci zawodnik ubiegłorocznego Giro d’Italia groził, że pozwie Luijkxa do sądu, jeśli obie strony nie rozwiążą kwestii kontraktu.

Ekipa Vacansoleil znika właśnie z zawodowego peletonu, tymczasem 27-letni De Gendt posiadał umowę obowiązującą do końca 2014 roku. Sęk w tym, że Belg podpisywał kontrakt nie z zespołem, tylko z samym Luijkxem, który za zerwanie papieru musiałby wypłacić odszkodowanie.

Nie podano kwoty jaka zadowoliła De Gendta. Na pieniądzach na pewno mu zależy, ponieważ po przejściu do Omega Pharma-Quick Step musiał zgodzić się na zmniejszenie zarobków o całe 80%.