Davide Rebellin nadal z zawodową licencją?

Davide Rebellin nie planuje kończyć kariery. Według "Directvelo", 48-letni Włoch ma szukać okazji do rozpoczęcia kolejnego zawodowego sezonu w Kambodży.

Włoski kolarz ma rozmawiać z powstającą ekipą kontynentalną Cambodia Cycling Academy po tym, jak nie udało mu się zakotwiczyć w węgierskiej drużynie E-powers Factory. Ta nie spełniła wymagań finansowych Międzynarodowej Unii Kolarskiej w stosunku do zespołów z drugiej dywizji.

Rebellin w 2019 roku jeździł w koszulce Meridiana Kamen, którą reprezentował już w 2012 roku, zanim nie trafił do CCC Sprandi Polkowice. W 2019 roku przejechał kilka francuskich etapówek i włoskich klasyków, mieszcząc się w pierwszej dwudziestce Tour of Slovenia i Coppa Agostoni. Po raz ostatni wygrał w 2017 roku, na swoją korzyść rozstrzygając etap Tour of Iran.

Włoch, który karierę zaczynał w 1992 roku, jest jednym z najbardziej utytułowanych specjalistów od wyścigów klasycznych. Rebellin w 2004 roku jako jeden z dwóch kolarzy w historii wygrał cały ardeński tryptyk w jednym sezonie, a na koncie ma też triumfy w Paryż-Nicea (2008), Tirreno-Adriatico (2001) czy Clasica San Sebastian (1997), a także niezliczoną ilość miejsc w czołówkach największych imprez jednodniowych.

Ciemną kartą w karierze jeżdżącego niegdyś w grupie Gerolsteiner (2002-08) zawodnika jest dopingowa wpadka na EPO-CERA z igrzysk olimpijskich w 2008 roku, za którą otrzymał zawieszenie. Po tej aferze nigdy nie powrócił do pierwszej ligi światowego kolarstwa, a w większych imprezach pojawiał się w latach 2013-16, reprezentując polską grupę CCC Sprandi Polkowice. Później jeździł w kuwejckiej ekipie Kuwait-Cartucho.es oraz algierskiej Sovac, a Meridiana Kamen miała być jego ostatnią przystanią.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: