Thibaut Pinot: "drogę na La Planche des Belles Filles znam na pamięć"

Thibaut Pinot po przedwczesnym i niezwykle pechowym zakończeniu tegorocznego Tour de France, z nadzieją patrzy na trasę przyszłorocznej edycji.

Organizatorzy zaprezentowali dziś układ 107. edycji wyścigu. Ta opiera się na ośmiu górskich etapach oraz górskiej czasówce w Wogezach na zakończenie.

Nie znam jeszcze szczegółów, w tym etapów przejazdowych, na których też się zwykle dzieje, ale górskie przeprawy są śliczne i bardzo trudne. Widzę, że będzie sporo średnich gór, w których akcji nigdy nie brakuje. Na pierwszy rzut oka to trasa, która mi odpowiada

– zapowiedział lider Groupama-FDJ po prezentacji.

Nie mogę się doczekać. Ważne w przygotowaniach będą rekonesanse tras, bo mamy trochę podjazdów, których nie znamy. Czasówka na zakończenie to wisienka na torcie. Drogę na La Planche des Belles Filles znam na pamięć, mieszkałem w tych rejonach od dziecka. Trasa poprowadzi przez moją wieś, co jest dla mnie wielkim wydarzeniem. Losy wyścigu będą się ważyły do samego końca, chyba, że ktoś dojedzie do Wogezów z trzema minutami przewagi

– ocenił.

Tour de France w roku 2018 miał być wyścigiem Francuzów. Dwie największe gwiazdy trójkolorowego peletonu: Thibaut Pinot i Julian Alaphilippe przygotowały się do walki i rywalizację dominowały: kolarz Deceuninck-Quick-Step wygrywając etapy i prowadząc wyścig przez dwa tygodnie, lider Groupama-FDJ spokojnie czający się za najgroźniejszymi rywalami.

Pinot na 14. etapie wprawił rodaków w ekstazę, wygrywając etap na Col du Tourmalet, a następnego dnia dnia pokazując rywalom, że w górach będzie go trudno dognić. W trzecim tygodniu miał szturmować podium, ale na 19. etapie zerwany mięsień uda zakończył jego marzenia.

Francuz ciężko przeżył te wydarzenia, a po odpoczynku trenował przez półtora miesiąca, bardziej na rowerze górskim, mając świadomość, że nie wróci do peletonu w tym sezonie.

Przyczyna kontuzji pozostaje zagadką. Lekarze nie potrafią mi tego wyjaśnić, to niesamowite. Wolałbym znać konkretną diagnozę, mieć przed sobą coś, co mi to wyjaśni. Lekarze powiedzieli, że to trochę taka piłkarska kontuzja – można jej doznać podczas meczu – więc to dziwne, że przytrafiło mi się to podczas Touru

– tłumaczył w dużej rozmowie z "L'Equipe" na dwa dni przed prezentacją.

© BORA - hansgrohe / Bettiniphoto

Byłem trochę zły na siebie. Zawiodło mnie moje ciało, więc winiłem siebie za tę kontuzję

– dodał.

Pinot, który w Tour de France zdobył już trzecie miejsce (2014), w lipcu będzie największą nadzieją Francji na wygranie "Wielkiej Pętli". Ostatnim kolarzem z kraju nad Sekwaną, któremu udało się tego dokonać, pozostaje Bernard Hinault.

Zawsze miałem świadomość, że mogę tak jeździć, nie byłem zaskoczony swoim poziomem. Nowością było to, że mogłem się cieszyć trasą, wcześniej to się nie udawało

– ocenił swoje występy.

To wielki zawód. Nadal mnie frustruje ta sytuacja, bo nie wiem, gdzie skończyłbym w Paryżu. Sporo czasu zajęło mi pogodzenie się z tym. Po zwycięstwie w Lombardii w 2018 roku wszystko postawiłem na Tour de France. Nie było treningu, żebym nie myślał o tym starcie, tym trudniej jest to zaakceptować, bo wkraczaliśmy w trzeci tydzień, a ja na te etapy się nastawiałem

– wspominał.

Dzień po wiedziałem, że chcę wrócić w 2020 roku. Chciałem pokazać, że nie jestem zniechęcony. Ale to nie jest tragedia, będę nadal robił to, co umiem. Kontuzje i pech się zdarzały i wiem, że wrócą w przyszłości, ale nie będę sobie tym zaprzątał głowy

– zadeklarował.

Paweł Gadzała

Zobacz komentarze

Recent Posts

Czarna sobota

Tragicznie zakończył się pierwszy po koronawirusowej przerwie wyścig w Belgii. Na trasie zmarł jeden z uczestników Niels De Vriendt.

4 lipca 2020, 21:40

Mistrzostwa USA i Wielkiej Brytanii odwołane

Organizacje zarządzające kolarskimi imprezami w Stanach Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii poinformowały o odwołaniu większości imprez mistrzowskich zaplanowanych na sezon 2020.…

4 lipca 2020, 14:49

Rowerem na samolot. Carapaz planuje nietypową podróż do Europy

Richard Carapaz i Jhonatan Narváez nie przeładują walizek. Nie chodzi tym razem o regulacje linii lotniczych, a o drogę, jaką…

4 lipca 2020, 11:06

Nairo Quintana potrącony przez samochód

Nairo Quintana został potrącony przez samochód podczas treningu, poinformowała ekipa Arkea-Samsic. Lider francuskiego zespołu z kolizji wyszedł bez poważniejszych obrażeń.

4 lipca 2020, 08:05

Vuelta a Burgos 2020. Bennett i Evenepoel w akcji

Sam Bennett i Remco Evenepoel poprowadzą zespół Deceuninck-Quick-Step w pierwszym wyścigu wznowionego sezonu: Vuelta a Burgos.

4 lipca 2020, 07:31

Nowy wspaniały świat. Rusza Wirtualny Tour de France

Organizator wyścigu Tour de France, ASO, oraz Zwift, firma stojąca za kolarską, wirtualną platformą treningową, zorganizują Wirtualny Tour de France.

4 lipca 2020, 07:10