Clasica San Sebastian 2019. Greg van Avermaet i CCC Team bez presji

Polski zespół CCC w sobotnim wyścigu Clasica San Sebastian pojedzie na Grega van Avermaeta.

Belg, który w baskijskim wyścigu pięciokrotnie finiszował w czołówce, tym razem celuje w miejsce w pierwszej dziesiątce.

Trasa zmieniła się nieco w porównaniu do roku poprzedniego i finał wygląda na trudniejszy, bo ostatnią wspinaczkę pokonujemy dwa razy. Mimo to, myślę, że to nadal wyścig Gregowi odpowiadający, on radził sobie bardzo dobrze w ostatnim tygodniu Touru, więc jedziemy na niego

– tłumaczył dyrektor sportowy zespołu, Fabio Baldato.

Van Avermaet baskijski klasyk w 2011 roku skończył na drugim miejscu, przed rokiem natomiast przyjechał na metę jako czwarty.

W tym roku wyścig na szosach wokół San Sebastian liczy 228 kilometrów, ale jego finał różni się od tego z lat ubiegłych. Znany podjazd pod Jaizkibel (7,5 km; 5,8%) pojawi się tylko raz, a po jego pokonaniu przejechać trzeba będzie Erlaitz (5 km; 8,7%). Finałowa runda liczy 48 kilometrów i potraktuje zmęczonych kolarzy podejściami pod Mendizorrotz (7,3 km; 5,3%) i, tradycyjnie, Murgil Tontorra (1,8 km; 11,3%).

Mistrz olimpijski powinien otrzymać pełne wsparcie polskiego zespołu. Po wycofaniu się z Tour de France do rywalizacji wraca Nowozelandczyk Patrick Bevin, a w składzie znaleźli się też dwaj górale, Victor de la Parte i Riccardo Zoidl. Van Avermaeta wesprą również Amerykanie Will Barta oraz Joey Rosskopf, a także Czech Josef Černý.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: