Tour de France 2019. Thibaut Pinot: „nie planowałem ataku”

Thibaut Pinot

28 sekund. Tyle, łącznie z bonifikatami, Thibaut Pinot zarobił w Saint-Étienne, na mecie. 8. etapu Tour de France. Kolarz Groupama-FDJ awansował na 3. miejsce w klasyfikacji generalnej i co najważniejsze, znajduje się teraz najwyżej z grona kandydatów do końcowego zwycięstwa.

Pinot odjechał 13 kilometrów przed metą, podążając za Julianem Alaphilippe, który ruszył na Côte de la Jaillère. Według niektórych dwójce Francuzów pomagały ściany, czytaj motocykle, co miało im ułatwić ucieczkę z grupy zasadniczej.

Za mną bardzo dobry dzień. Nie planowałem ataku, więc tym bardziej się cieszę. Wskoczyłem na poziom z końca zeszłego sezonu, dlatego wróciła pewność siebie

– powiedział na mecie.

Pinot jedzie swój siódmy Tour. Wiodło mu się różnie. Pięć lat temu ukończył wyścig na 3. miejscu, wygrał dwa etapy, w Porrentruy i na Alpe d'Huez. Z drugiej strony trzech startów nie ukończył. Doświadczenia 29-letniemu zawodnikowi odmówić nie można.

Jestem teraz pierwszy wśród faworytów, ale nie ma to wielkiego znaczenia. W Pirenejach, po czasówce, wszystko się szybko zmieni. Gdyby mi ktoś przed tygodniem powiedział, że będę teraz trzeci, to wziąłbym to w ciemno

– dodała francuska nadzieja na zwycięstwo w „Wielkiej Pętli” po 34 latach oczekiwania.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: