Ronde van Vlaanderen 2019. Trudniejsza trasa pań

Organizator najważniejszych brukowych klasyków - Flanders Classics - przedstawił trasę przyszłorocznego Ronde van Vlaanderen. Wyścigi mężczyzn i kobiet odbędą się 7 kwietnia.

W przeciwieństwie do wyścigu kobiet, trasa mężczyzn praktycznie w ogólnie nie została zmieniona. Peleton rozpocznie przygodę z „Flandryjską Pięknością” tak jak w tym roku, czyli w Antwerpii. Na kolarzy czeka łącznie 17 bergów i 267 kilometrów ścigania. W porównaniu z sezonem 2018 tylko trzeci w rozpisce Ladeuze (1 km, max. 16%) jest nowy, a zastąpi on Edelarebergs.

W finale fajerwerków spodziewać się można na dobrze znanej sekwencji zaczynającej się na Koppenbergu, po którym wyrosną kolejno Steenbeekdries, Taaienberg, Kruisberg/Hotond oraz Oude Kwaremont i Paterberg.

Peleton kobiet także zmierzy się z tymi wyzwaniami, co złoży się na znacznie trudniejszą niż przed rokiem trasę. Na ostatnich 40 kilometrach zawodniczki będą musiały pokonać te same odcinki, co panowie, a to oznacza, że do przekroju wchodzą sektory brukowane Steenbeekdries oraz Taaienberg. W finale rywalizacja odbędzie się na Kruisbergu, a następnie na Oude Kwaremoncie i Paterbergu.

Dystans wyścigu wydłużony został o pięć kilometrów, do 157 kilometrów. Start i metę umieszczono w Oudenaarde.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: