Vuelta a Espana 2018. Thibaut Pinot: "to wyścig-marzenie"

Thibaut Pinot (Groupama - FDJ) sięgnął dziś po drugi etapowy triumf w tegorocznej odsłonie Vuelta a Espana.

Dla 28-latka 73. edycja hiszpańskiej trzytygodniówki jest bardzo udana. Pinot sięgnął na niej po dwa cenne triumfy etapowe i to nie byle jakie. Zarówno pierwsze, jak i drugie zwycięstwo odniósł on na trudnych, górskich etapach, kończących się wymagającymi podjazdami do mety. Francuz ma więc spore powody do zadowolenia i nie ukrywał tego w rozmowach przeprowadzanych przez dziennikarzy po piątkowym odcinku do Andory.

Vuelta była już udana w niedzielę. Przyjechałem bez presji. Nie myślałem o klasyfikacji generalnej, chciałem wygrać etapy. Pierwsze zwycięstwo było super. Teraz mam dwa, a to pozwala mi jeszcze przycisnąć. To Vuelta-marzenie. Chciałem się cieszyć ściganiem i udowodnić sobie, że potrafię wygrywać w walce ramię w ramię z najlepszymi góralami

 - opowiadał na mecie Pinot.

Dziś podjazd był dłuższy ale nie taki stromy, bardziej mi odpowiadał. Nie planowałem atakować tak wcześnie, ale kiedy ruszyli Kruijswijk i Quintana, pomyślałem, że to jest dobry moment.

Zakładałem, że Valverde przeskoczy, ale zamiast niego ruszył Yates i pracował mocno by rozbudować przewagę. Dał mi do zrozumienia, że jeśli będę z nim pracował, to pozwoli mi wygrać etap. Nie miałem z tym problemu, ale nie wkładałem w ten odjazd wszystkiego, bo nie wiedziałem na ile Kruijswijk blefuje. Odpadł jako pierwszy, a ja czekałem do końca z rozpoczęciem finiszu. Drugie zwycięstwo to wisienka na torcie

 - tak kolarz FDJ opisał po krótce sytuację na finałowym podjeździe.

Na dwa dni przed zakończeniem rywalizacji w Vuelcie Thibaut Pinot, poza dwoma etapowymi sukcesami, zajmuje także dobre, 7. miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: