Torowy Puchar Świata 2017/18 #1: Złota Kaczkowska, podia Sajnoka i Rudyka

Justyna Kaczkowska wygrała wyścig indywidualny na dochodzenie, rozgrywany w ramach pierwszej odsłony Torowego Pucharu Świata w Pruszkowie.

Polka pokonała w finale Annemiek van Vleuten, dotychczas bardziej znaną z występów na szosie. Dwukrotna srebrna medalistka mistrzostw Europy w tej specjalności wygrała najpierw kwalifikacje, przy czasie 3:30.542 o ponad sekundę dystansując doświadczoną Holenderkę. Ten sam scenariusz powtórzył się w finale - Polka pojechała znacznie lepiej i rywalkę wyprzedziła o ponad 4 sekundy. Brąz przypadł za to Włoszce Elisie Balsamo.

Kaczkowska wywalczyła też drugie miejsce w scratchu. Polka finiszowała wprawdzie jako trzecia - za Rosjanką Marią Averiną i Brytyjką Neah Evans - ale ta ostatnia została relegowana, co przesunęło zawodniczkę z Imielina na drugą pozycję.

W rozgrywanej w dniach 4-5 listopada na torze w Pruszkowie imprezie reprezentanci Polski nie zawiedli publiczności zgromadzonej na trybunie oraz przed telewizorami i nawiązali walkę o medale z najlepszymi torowcami świata.

Drugie miejsce w omnium mężczyzn wywalczył Szymon Sajnok. 20-latek w czterech konkurencjach zapisał kolejno 11. pozycję w scratchu, pierwszą w wyścigu tempo i drugą w eliminatorze. Kolarz z Kaszub w wyścigu punktowym walczył o zwycięstwo, ale zmęczenie nie pozwoliło mu na nawiązanie walki z Duńczykiem Niklasem Larsenem, który wygrał zmagania z dorobkiem 75 punktów. Sajnok zgromadził 51 oczek, a trzeci Hiszpan Albert Torres - 43.

fot. Agnieszka Małgorzata Torba/rowery.org

Srebro zawisło także na szyi Mateusza Rudyka, który jak burza przebrnął przez kwalifikacje i kolejne stopnie wyścigów sprinterskich. Młody sprinter w finale stanął oko w oko z doświadczonym Matthew Glaetzerem i tu musiał uznać jego wyższość. Podium dopełnił Nowozelandczyk Edward Dawkins, który w małym finale wygrał walkę o brąz.

Wśród osiągniętych przez reprezentantów Polski rezultatów warto wyłowić występ męskiej czwórki w wyścigu drużynowym na dochodzenie. Alan Banaszek, Szymon Sajnok, Bartosz Rudyk i Daniel Staniszewski w kwalifikacjach wyścigu na 4 kilometry złamali barierę 4 minut i wynikiem 3:59.729 zbliżyli się do ustanowionego podczas ME rekordu Polski. Dało im to drugi czas i szansę na walkę o medal, ale czwórka (z Szymonem Krawczykiem zamiast Daniela Staniszewskiego) została zdyskwalifikowana za podwójny falstart.

Złoto w wyścigu drużyn wywalczyli Włosi - Francesco Lamon, Liam Bertazzo, Simone Consoni i Filippo Ganna - rezultatem 3:56.433 pokonując Niemców - Felixa Grossa, Theo Reinhardta, Nilsa Schombera i Domenica Weinsteina. Brąz przypadł dla Rosjanom - Lwowi Gonowi, Siergiejowi Szilowowi, Iwanowi Smirnowowi i Dmitrijowi Sokołowowi.

Pozostałe konkurencje

Holenderka Kristen Wild triumfowała w omnium kobiet, pokonując o zaledwie dwa punkty Amerykankę Jennifer Valentine. Brąz przypadł Dunce Amalie Dideriksen. Na odległej 20. pozycji sklasyfikowano Darię Pikulik.

Włoszki Elisa Balsamo, Tatiana Guderzo, Francesca Pattaro i Silvia Valsecchi triumfowały w wyścigu drużynowym na dochodzenie kobiet Obsada z Półwyspu Apenińskiego pokonała w finale 4 kilometry w czasie 4:21.965 - o ponad dwie sekundy szybciej niż Kanadyjki - Alison Beveridge, Ariane Bonhomme, Annie Foreman-Mackey i Kinley Gibson. Brąz do domu zabrały Brytyjki - Emily Nelson, Neah Evans, Emily Kay i Mannon Lloyd, które sprawnie uporały się z Niemkami.

Polki - Katarzyna Pawłowska, Daria Pikulik, Justyna Kaczkowska i Nikol Płosaj - w kwalifikacjach wykręciły siódmy rezultat (4:33.289), a w pierwszej rundzie nie zdołały zakwalifikować się do najlepszej czwórki, występ kończąc z rezultatem 4:28.890.

Wyścig punktowy mężczyzn wygrał Kazach Nikita Panasenko, wyprzedzając Greka Christosa Volikakisa oraz Włocha Liama Bertazzo. 10. pozycję zapisał Alan Banaszek.

Wśród pań złoto przypadło Belgijce Lotte Kopecky, która wyprzedziła Ukrainkę Hannę Solovei i Francuzkę Coralie Demay. 10. miejsce zajęła Katarzyna Pawłowska.

Scratch mężczyzn padł łupem Belga Robbe Ghysa, który okrążenie nadrobił nad stawką prowadzoną przez Armeńczyka Edgara Stepanyana i Roya Pietersa z Holandii. 6 miejsce zajął mistrz świata w tej konkurencji Adrian Tekliński.

fot. Agnieszka Małgorzata Torba/rowery.org

W sprincie drużynowym najlepsza okazała się kadra Holandii - Jeffrey Hoogland, Harrie Lavreysen i Nils Van 'T Hoenderdaal - pokonując rezultatem 42.906 Francuzów - Benjamina Edelina, Quentina Lafargue'a i Melvina Landerneau. Brąz powędrował w ręce Brytyjczyków - Jacka Carlina, Ryana Owensa i Josepha Trumana, którzy uzyskali wynik 43.192.

Polacy - Rafał Sarnecki, Patryk Rajkowski i Mateusz Rudyk - poradzili sobie bardzo dobrze, z wynikiem 43.284 na drugim miejscu kończąc eliminacje. W pierwszej rundzie biało-czerwoni mierzyli się z Niemcami i ulegli zaledwie różnicą 18 tysięcznych sekundy (43.405), w ostatecznym rozrachunku zajmując 5. lokatę.

Keirin mężczyzn wygrał Holender Matthijs Buchli, pokonując Niemca Joachima Eilersa oraz Francuza Sebastiena Vigiera. 8. miejsce wywalczył Patryk Rajkowski.

W sprincie drużynowym kobiet wątpliwości co do tego, kto jest najlepszy na świecie nie pozostawiły Niemki. Kristina Vogel i Pauline Grabosch w finale uporały się z Holenderkami Kyrą Lamberink i Hetty van de Wouw. Kwestię brązu na swoją korzyść przesądziły Rosjanki - Daria Szmelewa i Anastazja Woinowa. 10. miejsce przypadło Urszuli Łoś i Julicie Jagodzińskiej.

Vogel nie miała sobie także równych w keirinie i sprincie indywidualnym. W finale wyścigu wywodzącego się z Japonii pokonała Szmelewą i Australijkę Stephanie Morton, a w finale sprintu okazała się lepsza od Morton. Podium dopełniła Francuzka Mathilde Gros.

W madisonie Australijczycy Callum Scotson i Cameron Meyer poradzili sobie z Belgami Moreno de Pauwem i Kennym de Kettele oraz Francuzami Benjaminem Thomasem i Florianem Maitrem. 7. wynik zapisała polska para Daniel Staniszewski i Wojciech Pszczolarski.

Wyścig par kobiet wygrały Belgijki Lotte Kopecky i Jolien D'Hoore przed Brytyjkami Elinor Baker i Emily Nelson oraz Włoszkami Marią Giulią Confalonieri i Elisą Balsamo. Na 13. pozycji madison zakończyły Nikol Płosaj i Wiktoria Pikulik.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

4 Comments

  1. Andrzej Wiszniewski

    6 listopada 2017, 02:58 o 02:58

    Rajkowski zajął drugie miejsce ale w finale B.Spora różnica między miejscem 2 a 8

    • Paweł Gadzała

      6 listopada 2017, 03:11 o 03:11

      Poprawione, system Tissota wyrzuca najpierw finał B, biegów o złoto niemal nie widać.

  2. M

    6 listopada 2017, 08:46 o 08:46

    Omnium kobiet wygrała Kirsten Wild, a nie amerykanka! Całe podium źle podane!

  3. stasik

    6 listopada 2017, 23:16 o 23:16

    Byłem, widziałem, kibicowałem! Dobrze zorganizowane zawody, niemałe sukcesy Polaków. Niedaleko od nas po pierwszej rundzie drużynówki na dochodzenie kobiet na trybunach usiadła Justyna Kaczkowska, bardzo sympatyczna dziewczyna 🙂 Mateusz Rudyk z kolei: młody geniusz taktyczny o mocnych, może zostanie legendą na miarę Chrisa Hoya 😉

    A tak ogólnie to kolarstwo torowe jest mocno niedocenione, widać całe wyścigi, nic nie zależy od pogody, a emocje są niebotyczne 🙂

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: