Vuelta a Espana 2017. Matej Mohoric wygrywa po mistrzowsku

Matej Mohoric

Ma 22 lata i niesamowity talent, który dziś zaprezentował na siódmym etapie Vuelta a Espana. Matej Mohoric najlepszy wśród uciekinierów. 

Kolarz UAE Team Emirates załapał się do czołowej grupy, w której kręcił razem z trzynastoma innymi kolarzami. Ich maksymalna przewaga wynosiła osiem minut, a wtedy stało się jasne, że to właśnie śmiałkowie powalczą o triumf, po raz trzeci z rzędu w tegorocznej rywalizacji nad Półwyspem Iberyjskim. Dwa dni temu zwyciężył bowiem Alexey Lutsenko, a wczoraj klasę pokazał Tomasz Marczyński.

Czołówkę przerzedził podjazd pod Alto del Castillo (195,3 km; kat. 3; 2 km; 7,2%), gdzie odskoczył Słoweniec, a po kilku kilometrach dojechali do niego Paweł Poljański (Bora-hansgrohe), Jose Joaquin Rojas (Movistar) i Alessandro De Marchi (BMC Racing). Kolega drużynowy Przemysława Niemca był jednak zdeterminowany żeby dojechać do mety samotnie i na zjeździe ponowił atak, dzięki któremu zyskał przewagę i zrealizował swój cel. Goniąca trójka straciła do niego 16 sekund.

To niesamowite. Od mojego ostatniego zwycięstwa minęło trochę czasu. Cały czas ciężko pracowałem i dałem z siebie wszystko. Fajnie znów wywalczyć pierwsze miejsce. Byłem w ucieczce, gdy wygrał [Alexey] Lutsenko. Wtedy czułem się dobrze i choć etap mi nie sprzyjał, zdołałem zafiniszować jako czwarty. Wiedziałem, że jestem w dobrej formie

- podkreślił na mecie Mohoric, w rozmowie z organizatorami wyścigu.

Pięć lat temu młody Słoweniec pokazał światu, że stać go na wiele podczas Mistrzostw Świata w Limburgii. Tam wygrał w wyścigu ze startu wspólnego juniorów, wyprzedzając na mecie Caleba Ewana i Josipa Rumaca, a na trasie jazdy indywidualnej na czas uległ tylko Oskarowi Svendsenowi. W tym samym sezonie zapisał również na swoim koncie Giro della Lunigiana i Oberösterreichrundfahrt, ale przede wszystkim zdominował rywalizację na Giro di Basilicata. Wywalczył tam pierwsze miejsca na niemal wszystkich etapach, ulegając konkurentom tylko raz. Rok 2013 również okazał się dla niego szczęśliwy - znów zdobył tęczowy trykot, lecz w kategorii U-23. Został pierwszym kolarzem w historii, który został mistrzem świata dwa lata pod rząd w dwóch kategoriach wiekowych.

Od tego czasu Mohoric jest profesjonalnym kolarzem, najpierw jeżdżącym w drużynie Jonathana Vaughtersa, a przed ubiegłym sezonem podpisał umowę z ekipą Giuseppe Saronniego. Zarówno w jednej, jak i w drugiej rzadko kiedy ma możliwość walczyć o najwyższe lokaty, lecz dziś pokazał światu, na co naprawdę go stać. Za rok będzie reprezentował barwy Bahrain-Merida i niewykluczone, że tam częściej będzie mógł wykorzystać nabyte doświadczenie na prestiżowych wyścigach.

Dziś ekipa poprosiła, żebym znów pojechał do przodu. Chciałem zaoszczędzić jak najwięcej energii, a w końcówce dałem z siebie wszystko. To był dobry finał dla mnie, gdyż jestem dobry na zjazdach. Wiedziałem, że mogłem wygrać na takiej trasie

- dodał Słoweniec.

Ósmy etap 72. Vuelta a Espana może mieć duży wpływ na klasyfikację generalną. Trzy kilometry przed metą kolarze zaliczą ściankę pierwszej kategorii - Alto Xorret de Cati (3,8 km; 11,2%, maks. 22%)

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: