Tour de Pologne 2017. Czesław Lang: "wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje wokół wyścigu"

Przed startem 74. edycji Tour de Pologne Czesław Lang mówił o zmianach, jakim uległ wyścig na przestrzeni lat.

Kolarstwo w Polsce staje się co raz bardziej popularne, a liczba kibiców dyscypliny wzrasta wyjątkowo szybko. W obliczu tego Wyścig dookoła Polski również odnotowuje wzrost śledzących go zapaleńców. Dziś rano na krakowskim Rynku kolarzy żegnały tłumy. Zapytany o ten wzrost, Lang podkreślił, że jest on dość oczywisty.

Ja myślę, że wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje wokół wyścigu. O zainteresowaniu mówią same fakty. W ubiegłym roku Tour de Pologne - na startach, metach, premiach, na trasie wyścigu - obejrzało ponad 3 miliony ludzi na żywo. Świadczy to o prestiżu imprezy

- powiedział w rozmowie z niewielką grupą dziennikarzy przed startem etapu.

Obecny Tour de Pologne wygląda zupełnie inaczej niż ten z lat 70. i 80., gdy startował w nim aktualny dyrektor wyścigu. Impreza zmieniła się pod każdym względem, zarówno marketingowym, jak i sportowym.

To zainteresowanie jest częściowo spowodowane tym, że raz – mamy zawodników, jest Rafał Majka, Michał Gołaś, Michał Kwiatkowski, Maciej Bodnar, prawda, a dwa – jest taka tendencja generalna w Polsce, że prawie 10 milionów ludzi zadeklarowało że jeździ na rowerze i że to sprawia im przyjemność. Tutaj na wyścigu obok zawodowców mamy również Nutella Mini Tour de Pologne, gdzie prawie 500 dzieciaków ściga się w tej samej oprawie. Kolarstwo w Polsce się bardzo mocno rozwija

- sugerował Lang.

Pochodzący z Kaszub Polak na koniec podkreślił, że poza dobrą postawą swoich rodaków liczy również na sukces całej imprezy. Nie jest tajemnicą, że Tour de Pologne jest często krytykowany przez kibiców, z różnych powodów, w ostatnich latach za braki w oprawie telewizyjnej i skoncentrowanie trasy na południu Polski.

Lang liczy jednak, że w tym roku kibice będą zadowoleni z tego, co stworzył.

Moim marzeniem jest to, żeby wyścig sprawiał jak najwięcej radości wszystkim kibicom. Będzie się to wiązało z postawą polskich zawodników, z całą atmosferą. Chciałbym, żeby ten wyścig sprawiał wielką radość wszędzie tam, gdzie jedziemy, i żeby wszyscy razem przeżywali te emocje sportowe

- podsumował.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

4 Comments

  1. arek

    29 lipca 2017, 19:26 o 19:26

    Oglądałem kawałek, bo mi goście się zwalili 🙂 Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie transmisja - akurat z panem Szczęsnym nie dało się połączyć (niektórzy mówili, że to lepiej) ale dwie kamery z motocykli pokazywały co się działo, helikopter pokazywał widoczki (ładne) i peleton (z akceptowalnej wysokości, nie z satelity), komentarz raczej na plus (krótko, bez finiszu i w sytuacji gdy było wiadomo kto jest kim widziałem, ale obyło się bez bzdur i truizmów), wyścig w telewizji publicznej (a więc jedynej do jakiej mam dostęp). No i ludzie na trasie. Nawet ten balon na górskiej premii jakoś mnie nie raził 🙂
    PS kiedy była ta kraksa w której ucierpiał Rutkiewicz? Bo jakaś była na finiszu ale na procyclingstats jest 2:21 minuty straty....

  2. Wlada

    29 lipca 2017, 21:41 o 21:41

    Kraksa na finiszu , na PCS poprawili. Z jakością transmisji na plus, obraz lepszy niż w San Sebastian, komentarz też

  3. Rumun

    30 lipca 2017, 12:34 o 12:34

    Jakos zawsze wyscigi w Hiszpanii są slabszej jakosci. Co do transmisji przelaczylem na San Sebastian bo mialem nosa ze Kwiato wygra 😁 ale jedno mnir denerwuje.. Wiem ze są sponsorzy itd ale ile mizna słuchać o premii Tauron??? Albo premia lotna albo górska a Sobczynski w kółko o premii tauron...

  4. cHarlie

    31 lipca 2017, 01:32 o 01:32

    Kołczygłowy to są jeszcze Kaszuby? Nie za daleko na zachód?

%d bloggers like this:

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: