Mistrzostwa Polski MTB 2017: Włoszczowska bez taktyki, Konwa z planem

Maja Włoszczowska

Zawodniczka Kross Racing Team i lider grupy Volkswagen Samochody Użytkowe na warszawskiej Kazurce odebrali wczoraj złota mistrzostw Polski w kolarstwie górskim cross-country.

Rozegrane w Warszawie mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim nie przyniosły dużych zaskoczeń - w wyścigu elity kobiet po raz 11. triumfowała Maja Włoszczowska, natomiast wśród panów po rocznej przerwie na szczyt powrócił Marek Konwa.

Całkowicie sztuczna trasa przypominała nieco tę z Żerkowa, na której kolarze i kolarki rywalizowali kilka lat temu. Przygotowana runda była techniczna i dość interwałowa, a przy jasno świecącym słońcu odczuć dał się brak cienia i sekcji w zalesionym terenie.

Włoszczowska w tych warunkach zdystansowała Katarzynę Solus-Miśkowicz oraz Aleksandrę Podgórską (SGR Specialized).

Postanowiłam na bieżąco patrzeć, co się dzieje na trasie. Nie miałam przygotowanej taktyki. Od startu jak torpeda wystrzeliła Marlena Droździok i przydusiła resztę stawki. Wraz z Kasią Solus-Miśkowicz i Olą Podgórską odjechałyśmy rywalkom. Później z Kasią wykorzystałyśmy to, że lepiej sobie radzimy na sekcjach technicznych i oderwaliśmy się od Oli

- mówiła na konferencji prasowej dwukrotna wicemistrzyni olimpijska.

Następnie ja zaatakowałam, ale Kasia dalej trzymała się kilkanaście sekund za mną, a trasa dawała mi dodatkowo w kość. Na ostatniej rundzie trzymanie przewagi nie było łatwe, bo zaczęły łapać mnie skurcze

- tłumaczyła.

Na 5. pozycji w elicie oraz pierwszym wśród orliczek wyścig ukończyła Marlena Droździok. Zawodniczka irlandzkiego Scott Eurocycles przyznała jednak, że miała apetyt na więcej.

Miałam plan, aby od startu utrzymać się z dziewczynami, ale od startu zaczęłam trochę za mocno. Z piątego miejsca jestem zadowolona, choć liczyłam na trochę więcej

- przyznała.

Wyścig juniorek zdominowała Patrycja Świerczyńska (OK Racing Team), która odjechała zaraz po starcie, nie oddając prowadzenia aż do samej mety. Jej przewaga nad rywalkami wyniosła ponad 2 minuty.

Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ w końcu sięgnęłam po tę koszulkę. Myślałam, że od startu będę musiała bardziej walczyć o czołową pozycję, ale udało się odjechać od samego początku i jestem bardzo zadowolona

- skomentowała Świerczyńska.

Po rocznej przerwie koszulka z orłem na piersi elity wróciła do Marka Konwy (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team). 27-latek pewnie zaatakował w połowie wyścigu i sięgnął po swój piąty tytuł mistrza Polski, na mecie wyprzedzając Piotra Brzózkę (JBG-2) oraz Jakuba Zamroźniaka.

Mieliśmy wiele taktyk na ten wyścig, było nas sporo, więc to my mogliśmy rozdawać karty. Od początku ton rywalizacji musiałem nadawać ja, bo inni zawodnicy nie chcieli współpracować

- oznajmił zadowolony Konwa.

Przyjeżdżając rano byłem zaskoczony jak wielu kibiców przyszło kibicować na trasie. Sama trasa była bardzo trudna, krótkie podjazdy były męczące. Do tego pogoda była jaka była, myślę, że każdemu trochę przygrzało na trasie

- powiedział na mecie świeżo upieczony mistrz Polski elity.

Trzeci rywalizację elity ukończył Jakub Zamroźniak, także reprezentujący barwy Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team. Dodatkowo świetna jazdą zapewnił sobie mistrzostwo Polski wśród młodzieżowców.

Zdobycie dwóch medali było na pewno częścią planu, jestem bardzo zadowolony. Trasa bardzo techniczna, sztuczna, lecz interwałowa. Kibice byli niesamowici, poniosło mnie to po zwycięstwo i bardzo im za to dziękuję

- świętował Zamroźniak, dla którego to pierwszy tytuł mistrza Polski.

W wyścigu juniorów nie zawiódł główny faworyt - Mateusz Nieboras. Zawodnik JBG-2 Team sprawy w swoje ręce wziął zaraz po starcie i nie dzielił się z nikim zdobytym prowadzeniem.

Starałem się od samego początku kontrolować wyścig, techniczne sekcje chciałem pokonywać jako pierwszy, zyskując przewagę nad resztą stawki. Na trzeciej rundzie postanowiłem uciec i tak już zostało do mety

- skomentował.

Na zakończenie imprezy głos zabrał Prezes Polskiego Związku Kolarskiego - Dariusz Banaszek.

Już w piątek na zarządzie Polskiego Związku Kolarskiego będę rekomendował tę trasę do organizacji mistrzostw Polski w przyszłym roku. Dodatkowo już jutro będziemy pisać do Europejskiej Unii Kolarskiej pismo o przyznanie organizacji mistrzostw Europy 2019

- zapowiedział.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: