Bahrain Cycling Team zaczął działać

Bahrain Cycling Team oficjalnie zaczął istnieć. W rozesłanym komunikacie prasowym włodarze zespół wyrażają radość z faktu, że od nowego sezonu będą należeć do międzynarodowego, zawodowego peletonu.

Kto konkretnie będzie reprezentował barwy ekipy, tego przed 1 sierpnia nie można powiedzieć ze stuprocentową pewnością. Cały czas głośno mówi się o transferze Vincenzo Nibalego (Astana). „Rekin z Mesyny” znalazł się na celowniku księcia Nasser bin Hamad Al Khalifa, który jest właścicielem drużyny. Książę nie jest jednak  postacią nieskazitelną, kilka lat temu torturował swoich politycznych przeciwników.

Menadżerem grupy prawdopodobnie będzie Brent Copeland, do tej pory związany z Lampre-Merida, jak donosi Cyclingweekly. Razem z nimi mieliby przyjść Gorazd Stangelj (Astana) oraz Vladimir Miholjevic – dyrektor Tour of Croatia.

Dostawcą rowerów zostanie Merida, która podąży za Copelandem, podobnie jak licencja WorldTour. Giuseppe Saronni, szef Przemysława Niemca, będzie, wszystko na to wskazuje, starał się na sezon 2017 o papierek pro-kontynentalny.

Nibali ściągnie swojego trenera Paolo Slongo. Skład miałby się oprócz tego opierać na Manuele Boaro (Tinkoff), Valerio Agnolim (Astana), Sonnym Colbrellim (Bardiani-CSF), Giovannim Viscontim (Movistar) oraz Salvatore Puccio (Sky). Ciekawe, czy jeden z najbardziej utalentowanych górali młodego pokolenia Louis Meintjes (Lampre-Merida) zdecyduje się na angaż na pustyni.

Potwierdzone informacje powinniśmy poznać w najbliższy poniedziałek, po zapowiedzianej na ten dzień konferencji prasowej.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: