De Rosa Rybnik na Małopolski z nowym sponsorem

W nowych strojach i z nowym sponsorem przyjadą na Małopolski Wyścig Górski zawodnicy drużyny Andrzeja Sypytkowskiego. Nowym partnerem grupy De Rosa Rybnik została marka Hurom Polska.

Tworzenie kolarskiej drużyny nie jest łatwym zadaniem, o czym przekonał się Andrzej Sypytkowski. W listopadzie zeszłego roku wicemistrz olimpijski oraz wicemistrz świata w kolarstwie szosowym rozpoczął budowanie zespołu, w którym ostatecznie znalazło się ośmiu zawodników: Wojciech Ziółkowski, Wojciech Franczak, Kacper Gronkiewicz, Aleksander Leduchowski, Bartosz Pilis, Grzegorz Pawlak, Adam Koryczan i Konrad Kott. Zawodnicy ścigali się na rowerach marki De Rosa i wspierani byli przez miasto Rybnik.

Nowy rok ekipa De Rosa Rybnik rozpoczęła od zgrupowania we Włoszech, po którym przyszła na pora na pierwsze starty na rodzimym gruncie. Z dobrej strony pokazywał się Kacper Gronkiewicz, podejmując walkę w sprinterskich finiszach i zajmując kilkukrotnie miejsca w czołówce. Na 4. pozycji zakończył rywalizację w pierwszomajowym Memoriale Andrzeja Trochanowskiego, a na podium stanął podczas jednego z etapów wyścigu Bałtyk-Karkonosze Tour.

Kolejnym ważnym wyzwaniem dla podopiecznych Sypytowskiego będzie rozpoczynający się w najbliższy piątek Małopolski Wyścig Górski. Dla ekipy będzie to tym ważniejszy start, że pojawią się tam pod zmienioną nazwą i nowych trykotach. Nowym partnerem zespołu została bowiem marka Hurom Polska - producent nowoczesnych wyciskarek do skoków oraz sokowirówek, który obecny jest na rynku od 2009 roku.

Liczymy, że współpraca z Hurom Polska pozwoli nam rozwinąć żagle i wypłynąć na szersze wody

- mówił Andrzej Sypytkowski.

Dla nas to nieocenione wsparcie i szansa na rozwój zespołu. Z takim partnerem możemy zbudować solidny team, który będzie dobrze widoczny w peletonie.

inf. prasowa

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: