Alberto Contador jest za dożywociem

"El Pistolero" opowiedział się za dożywotnią dyskwalifikacją dla sportowców przyłapanych na dopingu mechanicznym.

Moto-doping to obecnie gorący temat. Nie sądzę by ktoś z peletonu został na tym przyłapany. Mamy liczne kontrole, jaki głupiec zaryzykowałby taką historię? Szkoda, że kolarstwo znów jest konfrontowane z  tematem

- powiedział Contador podczas promocji marki Spotful w belgijskim Konich.

Wspólne śledztwo francuskiego programu telewizyjnego "Stade 2" i włoskiego dziennika "Corriere della Sera" wykazało jednak, że z dopingiem mechanicznym mogliśmy mieć do czynienia podczas tegorocznych wyścigów Strade Bianche i Coppi e Bartali.

Co ciekawe w programie telewizyjnym przypomniano Contadora wymieniającego koło podczas zeszłorocznego Giro d'Italia przed jego niesamowicie skutecznym pościgiem za Fabio Aru.

Każdy przyłapany na oszustwie mechanicznym musi zostać osądzony, a werdykt może być tylko jeden, dożywotnia dyskwalifikacja. Nie ma zmiłuj

- dodał lider grupy Tinkoff.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: