Sześć tygodni przerwy dla Grega van Avermaeta

Do Ronde van Vlaanderen Greg van Avermaet przystępował jako jeden z faworytów. Opuszczał monument zapłakany i ze złamanym obojczykiem.

Tym samym Belg nie weźmie udziału w Paryż-Roubaix. W niedzielę na flandryjskich szosach leżało też czterech jego kolegów z BMC Racing, którzy nie dojechali do mety.

Mam za sobą bardzo przykry dzień. Nie pojadę nie tylko w Roubaix, ale też w Amstel Gold Race

– powiedział van Avermaet, który upadł wraz z kolegami na 100 kilometrów do celu.

Zwycięzcę tegorocznej edycji Omloop Het Nieuwsblad czeka sześciotygodniowa przerwa.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: