Astana nie rozumie decyzji MPCC

Zespół Astana nie do końca zgadza się z decyzją kierownictwa ruchu na rzecz wiarygodnego kolarstwa (MPCC), które wykluczyło kazaską ekipę ze swoich szeregów wskutek afery wokół Larsa Booma.

Drużyna podkreśliła, że świetnie wie, jak wyglądają zasady MPCC. Przewidują one m.in. ośmiodniową karencję dla zawodnika dokumentującego się niskimi wynikami kortyzolu, jak w przypadku Booma. Astana zamiast jednak zawiesić Holendra, wysłała go na trasę Tour de France.

Dlaczego tak zrobiła? Przez wzgląd na przepisy Międzynarodowej Unii Kolarskiej... W myśl regulaminu UCI team nie nie mógł tuż przed startem „Wielkiej Pętli” zastąpić Booma innym kolarzem, a Astana nie chciała przystąpić do wyścigu z ośmioosobowym składem.

Poza tym kodeks UCI, bazujący na zasadach Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), nie zabraniał wystawiania Booma.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: