Jurgen Van den Broeck: "nie jesteśmy robotami"

Jurgen Van den Broeck odpowiedział swoim (jeszcze) pracodawcom z Lotto Soudal, którzy prawdopodobnie nie przedłużą z 32-letnim Belgiem kontraktu.

Menadżer teamu Marc Sergeant jest zawiedziony występem swojego kapitana w Giro d’Italia. Z kolei trener Mark Lamberts stwierdził, że Van den Broeck Lotto Soudal powinien opuścić już dwa lata temu.

Na łamach Het Nieuwsblad trzeci kolarz Tour de France (2010) wytłumaczył, dlaczego start w Giro mu nie poszedł i ostatecznie wypadł z top 10.

Po czasówce złapałem jakiegoś wirusa, miałem problemy żołądkowe. Drugiego dnia przerwy więcej czasu spędziłem w toalecie, niż na rowerze. Czułem się bardzo zmęczony, brałem nawet antybiotyki. Nie jesteśmy przecież żadnymi robotami. Potrafię zrozumieć, że Sergeant nie jest zadowolony z wyniku, ale w ogóle ze mną nie rozmawiał. Jego wypowiedzi znam tylko z prasy. Zdążyłem się już przyzwyczaić do fakty, że nieraz dostaję po nosie

– mówił Van den Broeck.

 

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: