Karpacki Wyścig Kurierów 2015: etap 2

Po zakończonej sukcesem ucieczce zwycięstwo na 2. etapie Karpackiego Wyścigu Kurierów odniósł Dries van Gestel (Lotto Soudal U23), który na mecie pokonał dwójkę współtowarzyszy akcji – Silvio Herklotza (Team Stolting) i Alvaro Cuadrosa (AWT Greenway), który z kolei został nowym liderem klasyfikacji generalnej LOTTO.

W czwartek rozegrany został ostatni z polskich etapów tegorocznego Karpackiego Wyścigu Kurierów, który poprowadził z malowniczo położonej Zapory na Niedzicy do Jabłonki. Z powodu utrudnień na drodze wiodącej pod Rusiński Wierch, który pokonywany dwukrotnie stanowić miał główne wyzwanie etapu, organizatorzy musieli nieco zmienić przebieg trasy. Kolarze ominęli dwie górskie premie Tauron wyznaczone na wspomnianym szczycie i z Białki Tatrzańskiej skierowali się bezpośrednio do Bukowiny Tatrzańskiej. Tam na Klinie wyznaczona została dodatkowa górska premia, a całkowity dystans etapu zamknął się w 110 kilometrach.

Pogoda dopisywała. Od rana świeciło piękne słońce, które tylko na chwile chowało się za chmurami. Było znacznie cieplej niż poprzedniego dnia, co stanowiło zgoła inne warunki niż te, jakie peleton pamiętał z poprzedniego roku.

Tuż po sygnale do startu ostrego do ataku ruszył reprezentant Kazachstanu Roman Semyonov, któremu po chwili do koła doskoczyli Michael Kukrle (Favorit Brno) i Gracjan Szeląg (Reprezentacja Polski / Altopack). W takim składzie ucieczka dotarła do pierwszej górskiej premii Tauron, wyznaczonej w Falsztynie na 5. kilometrze. Na swoją korzyść premię rozegrał Kukrle, pokonując Semyonova i Szeląga.

Na zjeździe do czołówki doskoczyli jeszcze Ole Andre Austevoll (Team Fixit.no), Igor Gregul (Kyiv Capital Racing) oraz Massimo Vanderaerden (Lotto Soudal U23). Przewaga prowadzącej, sześcioosobowej grupki stopniowo rosła, przekraczając poziom 2 minut. Sporo jak na tak dynamiczne rozgrywany wyścig.

Sytuacja nie ulegała zmianie aż do premii górskiej w Łapszach Niżnych na 40. kilometrze. Po minięciu kreski, na której pierwszy był Vanderaerden, z czołówką kontakt stracili Samyonov i Gregul, a przewaga nad mocno naciągniętym peletonem, który w końcu pękł na trzy części, zaczęła błyskawicznie topnieć.

Nim kolumna wyścigu dotarła do premii Tauron w Łapszance, było już po ucieczce, a czoło wyścigu stanowiła pierwsza, około 50-osobowa część peletonu. Za taki rozwój sytuacji odpowiedzialni byli w dużej mierze zawodnicy CCC Sprandi Polkowice, którzy mocno podkręcili tempo jazdy.

Sytuacja była niestabilna. Podejmowane były próby ataków, ale bezskutecznie. Dopiero na 25 klometrów przed metą, tuż po wyjeździe z Nowego Bystrego, do przodu ruszyli Dries van Gestel (Lotto Soudal U23), Silvio Herklotz (Team Stolting) oraz Alvaro Cuadros (AWT Greenway), jadący w białej koszulce najlepszego młodego zawodnika Nitrogenmuvek. Zaczęli oni stopniowo powiększać przewagę nad rywalami i jako pierwsi dotarli do premii lotnej Janom w Czarnym Dunajcu. Tam było już pewne, że to między nimi rozstrzygnie się finał etapu.

W ostatecznej rozgrywce najlepiej spisał się Belg Van Gestel, pokonując na kresce Niemca Herklotza i Hiszpana Cuadrosa, który z kolei został nowym liderem klasyfikacji generalnej LOTTO.

Wczoraj miałem nieco pecha. W końcówce złapałem defekt i musiałem gonić grupę, co wykluczyło mnie z walki o etapowe zwycięstwo, ale jak widać co się odwlecze, to nie ucieczce. Dziś wszystko ułożyło się o wiele lepiej, choć kiedy formowała się nasza ucieczka na ostatnim podjeździe, dwóch chłopaków miało kraksę. Trochę się bałem, że we trzech nie damy rady dojechać do mety, ale pościg nie do końca się chyba układał i udało się

- mówił na mecie w Jabłonce szczęśliwy van Gestel.

inf. prasowa / carpathianrace.eu | Jakub Porębski

Wyniki 2. etapu Karpackiego Wyścigu Kurierów (2.2U), Zapora Niedzica – Jabłonka (110 km):

KOMPLET WYNIKÓW

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: