Liege-Bastogne-Liege 2015: Kwiatkowski: "nie wiem, co się ze mną stało"

W zeszłym roku Michał Kwiatkowski zajął w Liege-Bastogne-Liege trzecie miejsce. Po zwycięstwie w Amstel Gold Race szykował się na uzyskanie dobrego rezultatu w tegorocznej „Staruszce”, skończyło się jednak na 21. lokacie z prawie minutową stratą do Alejandro Valverde (Movistar).

Czułem się ok. do samego finału, ale kiedy doszło do następnych przyspieszeń na ostatnich kilometrach, nie byłem w stanie podążyć za kolejnymi atakami. Dokładnie nie wiem, co się dzisiaj ze mną stało. Przeanalizuję błędy, jakie popełniłem, by ich już więcej nie powtórzyć

– mówił mistrz świata.

Kolarz Etixx-Quick Step dodał, że mimo startów w Fleche Wallonne oraz L-B-L, które nie do końca poszły po jego myśli, jest zadowolony z pierwszej połowy sezonu.

To była naprawdę dobra połówka roku. Triumf w Amstel był wisienką na torcie. Jestem zadowolony z siebie i z tego, jak jechałem, oraz z mojej drużyny. Weźmy np. Juliana Alaphilippe’a, któremu bardzo gratuluję. Julian jest niezwykle utalentowany, co pokazał dzisiaj, kiedy na mnie pracował, a potem jeszcze włączył się do finałowej rozgrywki. Przyszłość jest jego

– powiedział „Kwiato”, który od swojego francuskiego kolegi jest o dwa lata starszy.

fot. ASO/B.Bade

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: