Ronde van Vlaanderen 2015: wozy techniczne atakują

Uważajcie na samochody techniczne Shimano! Na trasie tegorocznej Ronde van Vlaanderen niebieskie „potwory” zaatakowały dwukrotnie.

Najpierw skoda ścięła na zakręcie pedałującego w czołówce i wychodzącego na zmianę Jesse Sergenta. Reprezentant teamu Trek doznał złamania obojczyka. Shimano przeprosiło za incydent.

Ciekawe, czy przeprosi za kolejny. Niecałe 80 km przed metą inna skoda zagapiła się i wjechała w tył auta FDJ. Te z kolei potrąciło własnego zawodnika Sebastiena Chavanela. Francuz zrobił spektakularnego fikołka uderzając o krawężnik.

A wydawałoby się, że ci panowie za kierownicą potrafią jeździć, każdy z nich musi mieć licencję.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: