"Wiggo" chwali Gerainta Thomasa: "on może wszystko"

Bradley Wiggins namaścił swojego następcę. Mógł nim zostać tylko Geraint Thomas, który wygrał w tym sezonie E3 Prijs Harelbeke i należy do faworytów niedzielnego Ronde van Vlaanderen.

„Wiggo”, który sam zerka na Paryż-Roubaix, będzie pomagał we Flandrii swojemu walijskiemu koledze z teamu Sky.

Podczas Paryż-Nicea powiedział mu, że go nie poznaję. Wiele lat ścigał się dla nich, był pomocnikiem. Ale teraz wie, na co go stać. Wie, że może jechać w czołówce i wygrywać. Wszedł na poziom Fabiana Cancellary. Ma 30 lat i uświadomił sobie, że przyszedł czas, by wygrać coś naprawdę znaczącego

– mówił Wiggins.

Sir Brad dodał, że peleton zdaje sobie sprawę z aktualnego wysokiej formy Thomasa i będzie na niego uważać.

Jeśli jednak powtórzy swój wyczyn z E3, z Oude Kwaremont, nie będzie nikogo, kto mógłby go pokonać. Geraint wyrósł na kolarza, który może wygrać wszystko. Jest wielozadaniowcem. Może pomóc w górach, sam może wysoko wjechać na etapie kończącym się pod górę, jak w Paryż-Nicea. Teraz musi się jednak w czymś wyspecjalizować

– stwierdził Wiggins, który wygrał dzisiaj czasówkę w Driedaagse De Panne-Koksijde.

fot. B.Bade

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: