Lance Armstrong zasądzony na 10 milionów

Teksańczyk i jego mocodawcy musi zwrócić otrzymane przed laty pieniądze.

Według potwierdzonych doniesień australijskiego serwisu CyclingTips, Lance Armstrong oraz firma Tailwind Sports, byli właściciele zespołu US Postal, przegrali proces z firmą SCA Promotions i wyrokiem sądu w Teksasie mają wypłacić 10 milionów dolarów przedsiębiorstwu, które w latach 2001-06 przelało na konto "Bossa" 12 milionów dolarów.

To nie jedyna sprawa, w której Armstrong zeznawać musiał przed sądem - po spowiedzi z dopingowych grzechów na ławie oskarżonych zasiadł między innymi w sprawie, którą z publicznego oskarżenia wytoczył kierownictwu ekipy US Postal Floyd Landis.

Początki konfliktu z SCA Promotions sięgają jeszcze początku poprzedniej dekady - na mocy umowy między Tailwind Sports (właścicielem ekipy US Postal), a SCA Promotions, Armstrong otrzymał 4,5 miliona dolarów za zwycięstwa w Tour de France w latach 2001, 2002 i 2003.

W 2004 roku SCA Promotions zadeklarowała, że nie wypłaci Armstrongowi 5 milionów dolarów za szósty triumf we Francji, wskazując na kwitnące w prasie i książce LA Confidential zarzuty o stosowanie dopingu. Armstrong pozwał firmę i udowodnił, że pieniądze mu się należą, gdyż w kontrakcie nie było mowy o dopingu. Stosowaniu zabronionych środków jednak, pod przysięgą, zaprzeczył. Firma musiała wypłacić 7,5 miliona dolarów, co objęło nagrodę, odszkodowanie i koszty procesu.

W 2012 roku Armstrong został dożywotnio zawieszony, a jego tytułu wykasowane z annałów kolarstwa, po tym jak Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) udowodniła mu uczestnictwo i kierowanie zorganizowanym systemem dopingowym w ekipie US Postal. Amerykanin przyznał się do grzechów niedługo później, w 2013 roku udzielając wywiadu Oprah Winfrey.

Przyznanie się do winy uruchomiło lawinę - SCA Promotions pozwała "Bossa" do sądu, żądając zwrotu pieniędzy. Sprawa ciągnęła się przez ponad rok - Armstrong najpierw zaoferował milion dolarów za zakończenie sprawy, a później nieskutecznie starał się o jej oddalenie.

Dziś sąd w Teksasie orzekł, że zdyskredytowany Amerykanin oraz kierownictwo zespołu zapłacić mają 10 milionów dolarów. Sędzia wskazał na wieloletnie krzywoprzysięstwo Armstronga, wpływanie na świadków i wykorzystywanie własnego wizerunku w sprawie (Armstrong zaprzeczał stosowaniu dopingu, powołując się na swoją chorobę nowotworową).

Reakcja 43-latka nie jest jeszcze znana, jednak jego prawnicy mogą złożyć apelację.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: