Niesamowite uczucie Rohana Dennisa

Pomijając triumf w zeszłorocznych drużynowych mistrzostwach świata w Ponferradzie zwycięstwo w Tour Down Under jest największym sukcesem w młodej karierze Rohana Dennisa.

25-letni Australijczyk w tegorocznej edycji swojego narodowego wyścigu wygrał oprócz tego etap z metą w Paracombe, a na Willunga Hill był drugi za Richie Porte. Zawodnik Sky nie zdołał wyprzedzić Dennisa w klasyfikacji generalnej tracąc do niego ostatecznie dwie sekundy.

Właśnie te dwie sekundy były reprezentant BMC Garmin-Sharp, który w trakcie sezonu 2014 przeszedł BMC Racing, obronił na podjeździe Willunga Hill.

Ostatni odcinek TDU wcale nie był dla mnie łatwy. Czuję się jednak niesamowicie, że sięgnąłem po ten triumf. Super, że Cadel Evans zakończył zmagania na trzecim miejscu. Wszyscy patrzyli na niego, ja nie miałem aż tak wielkiej presji

– tłumaczył Dennis.

Jego taktyka był prosta: reagować na przyspieszenia swojego największego konkurenta Porte.

Znajdowałem się blisko Porte. Kiedy w końcówce ostatniego etapu doszło do kraksy chodziło o to, by między nami nie było żadnej różnicy czasu

– dodał Dennis.

fot. Tim De Waele/TDW Sport

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: