Roman Kreuziger zdał test na wykrywaczu kłamstw

Testowi na wykrywaczu kłamstw poddał się Roman Kreuziger. Sprawdzian odbył się w Pradze, przeprowadzili go niezależni eksperci, obecni byli przy nim m.in. członkowie brytyjskiego i amerykańskiego związku wariografów.

Zawodnikowi drużyny Tinkoff Saxo zadano trzy pytania: 1. Czy kiedykolwiek brał Pan doping? 2. Czy kiedykolwiek dokonywał Pan transfuzji krwi w celach poprawienia wydolności? 3. Czy stosował Pan EPO? Za każdym razem padała odpowiedź „nie”, wariograf nie „wariował”, więc 28-latek mówił prawdę.

Czech podejrzany jest o używanie zakazanych środków. Z okresu 2010-2011, kiedy jeździł jeszcze w koszulce Astana, wypłynęły jego anormalne wyniki testów, które nie pokrywają się z profilami z paszportu biologicznego. Kreuziger został przez narodowy komitet olimpijski oczyszczony z zarzutów, lecz UCI i Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) się od tej decyzji odwołała.

W listopadzie zwycięzca Amstel Gold Race (2012) w internecie przedstawił dokumenty świadczące o jego niewinności. Niebawem powinno się odbyć przesłuchanie w jego sprawie przed Międzynarodowym Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS) w Lozannie.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: