Roman Kreuziger publikuje dowody niewinności

fot. Jakub Zimoch/rowery.org

Miesiąc temu adwokat Romana Kreuzigera skarżył się, że próbki jego klienta z lat 2011-2012 były nieprawidłowe przechowywane, co doprowadziło do zafałszowań wyników testów antydopingowych.

W dalszym ciągu UCI domaga się kary zawieszenia dla czeskiego zawodnika jeżdżącego dla Tinkoff Saxo. 28-latek miałby zostać zdyskwalifikowany nawet do czterech lat, odebrano by mu również zwycięstwo w Amstel Gold Race (2012) czy etap Giro d’Italia (2013).

Teraz Kreuziger na swojej oficjalnej stronie internetowej opublikował dokumenty świadczące o jego niewinności. Rzekomej niewinności. Na romankreuziger.com można znaleźć m.in. dane z paszportu biologicznego czy ekspertyzy specjalistów antydopingowych.

Paszport biologiczny jest dobrym narzędziem, ale w dalszym ciągu nie ma klarownych reguł, kiedy i jak należy go używać. Zasad nie można zmieniać w trakcie gry, a tak się właśnie stało w moim przypadku. Po co nam paszport, skoro i tak dyskwalifikację nakłada się wskutek bezpodstawnych podejrzeń? Zawsze respektowałem fair play. Nie proszę nikogo o zmiłowanie. Chcę po prostu rozwiązania tej kwestii, ponieważ obecnie jestem aktorem głównym w tej dziwnej sztuce teatralnej. Jutro w mojej roli mogą się znaleźć inni sportowcy. Domagam się procesu, jasnych zasad i traktowanie fair

– tłumaczył Kreuziger.

W czerwcu został tymczasowo zawieszony, jednak Czeski Komitet Olimpijski go następnie uniewinnił i Kreuziger mógł wziąć udział w Il Lombardia. Cały czas twierdzi, że jest niewinny. Winę za anormalne wyniki ponosi lek L-Thyroxin dla chorych na tarczycę, którego stosowanie Kreuziger miał zgłosić.

Foto: Jakub Zimoch/rowery.org

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając ten tekst i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w treści

Następujący tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: